Tanie mieszkanie sprzedam jeszcze taniej, czyli blues pośrednika
Ludzie się łapią na oferty: "Pośrednictwo mieszkaniowe: ZERO marży". Oczywista bzdura, bo przecież ktoś musi za usługę zapłacić. I klienci płacą, słono
Miało być strasznie. Jest tak sobie. Deregulacja nie zabiła branży. Na pewno zaostrzyła się konkurencja, choć nie zawsze jest uczciwa. Sprawdziłam, jak zmienił się świat pośredników nieruchomości rok z kawałkiem po wejściu w życie ustawy Gowina. Wnioski: przybyło na rynku niedouczonych agentów z przypadku i zwyczajnych oszustów cwaniaków, a dziś klient nie ma się komu poskarżyć na ich działania. Oszukany, źle potraktowany, może co najwyżej iść do sądu i składać pozew. Jest też druga strona tego medalu: przybyło młodych fachowców, otwartych na nowe technologie, z odjazdowymi pomysłami. W dodatku odpowiedzialnych i rozumiejących konieczność nieustannego dokształcania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.