LOT chce urosnąć, ale nie ma za co
Ze strategii LOT-u najbardziej przebił się do opinii publicznej pomysł budowy Centralnego Portu Lotniczego i zamknięcia Lotniska Chopina, o którym informowaliśmy w DGP w czwartek jako pierwsi. To już kolejny oprócz elektrowni jądrowej i kolei dużych prędkości mocarstwowy projekt w polskiej infrastrukturze. Żeby od zbyt szybkiego tempa wstawania z kolan nie nabawić się kontuzji, skupię się na kwestiach bezpośrednio zależnych od LOT-u. Spółka chce do 2020 r. wywindować liczbę obsługiwanych rocznie pasażerów do ponad 10 mln (ponad dwukrotnie), podpompować udział w rynku z 20 do 25 proc., a pod względem skali działalności wskoczyć na półkę linii Aer Lingus, Austrian i Finnair.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.