Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistrz trenowania pokemonów

1 lipca 2018

Po latach stagnacji japoński producent gier Nintendo niespodziewanie znowu jest na ustach całego świata. A wszystko dzięki powrotowi do swojego sztandarowego dzieła

Kiedy rok temu po przedwczesnej śmierci Satoru Iwaty, wieloletniego prezesa Nintendo, fotel szefa tej słynnej japońskiej firmy obejmował Tatsumi Kimishima, niewielu ekspertów spodziewało się rewolucji. To raczej Iwata, który zawsze podkreślał, że choć zarządza wielkim przedsiębiorstwem, to w duszy jest graczem, gdy obejmował prezesurę na początku XXI w., budził większe nadzieje. Dziś widać, że może mniej wizjonerski, ale bardziej twardo stąpający po ziemi Kimishima (27 lat przepracował w bankowości) miał pomysł, jak firmę skierować na tory ponownego sukcesu. Ponownego, bo powstałe w 1889 r. przedsiębiorstwo w latach 80. i 90. XX w. było najsilniejszym graczem na rynku gier konsolowych.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.