Gorączka indyków
Rynek jest rozgrzany, bariery wejścia niskie, a perspektywy sukcesu realne. Ceny akcji spółek produkujących gry komputerowe osiągają rekordowe wyceny, a ich twórcy wymieniają udziały za miliony. Ale to tylko jedna strona. Z drugiej są problemy z finansowaniem i lata morderczej pracy, bo tak powstają niezależne produkcje
Gdy 10 czerwca br. firma CD Projekt SA pokazała na E3 w Los Angeles (największe coroczne targi przemysłu gier komputerowych) zapowiedź nadchodzącej gry „Cyberpunk 2077”, jej notowania giełdowe poszybowały. Od tamtego momentu do dziś – o blisko 50 proc. Zwiastun produkcji ma zaś w serwisie YouTube już ponad 14 mln wyświetleń. CD Projekt natomiast w marcu 2018 r. wszedł do indeksu największych spółek na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW), wypychając z niego Asseco Poland. Entuzjastyczne przyjęcie „Cyberpunka 2077” nikogo nie dziwi. Wszak poprzednia gra studia – „Wiedźmin 3: Dziki Gon” zarobiła na świecie ponad 1 mld dol. i w wielu zestawieniach uchodzi za najlepszą grę wszech czasów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.