Dziennik Gazeta Prawana logo

Gorączka indyków

Kadr z przygotowywanej przez studio CD Projekt RED gry „Cyberpunk 2077”
Kadr z przygotowywanej przez studio CD Projekt RED gry „Cyberpunk 2077”nieznane / fot. mat. prasowe
2 sierpnia 2018

Rynek jest rozgrzany, bariery wejścia niskie, a perspektywy sukcesu realne. Ceny akcji spółek produkujących gry komputerowe osiągają rekordowe wyceny, a ich twórcy wymieniają udziały za miliony. Ale to tylko jedna strona. Z drugiej są problemy z finansowaniem i lata morderczej pracy, bo tak powstają niezależne produkcje

Gdy 10 czerwca br. firma CD Projekt SA pokazała na E3 w Los Angeles (największe coroczne targi przemysłu gier komputerowych) zapowiedź nadchodzącej gry „Cyberpunk 2077”, jej notowania giełdowe poszybowały. Od tamtego momentu do dziś – o blisko 50 proc. Zwiastun produkcji ma zaś w serwisie YouTube już ponad 14 mln wyświetleń. CD Projekt natomiast w marcu 2018 r. wszedł do indeksu największych spółek na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW), wypychając z niego Asseco Poland. Entuzjastyczne przyjęcie „Cyberpunka 2077” nikogo nie dziwi. Wszak poprzednia gra studia – „Wiedźmin 3: Dziki Gon” zarobiła na świecie ponad 1 mld dol. i w wielu zestawieniach uchodzi za najlepszą grę wszech czasów.

Pozostało 97% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.