Droga wódka na Litwie napędzi handel w Polsce
Właściciele przygranicznych sklepów liczą na napływ klientów z państw bałtyckich
Od marca przyszłego roku za pół litra wódki, koniaku czy whisky Litwini będą płacili o około 40 eurocentów więcej niż teraz. To efekt podwyżki akcyzy o 10 proc., na którą w grudniu 2018 r. zdecydował się parlament w Wilnie. Tamtejszy rząd, który chce w ten sposób walczyć z dużym spożyciem alkoholu, prognozuje, że budżet ostatecznie zyska na tym zabiegu 5 mln euro. Tymczasem, jak wyliczyli eksperci z Uniwersytetu Wileńskiego, skutek będzie odwrotny. Według naukowców budżet straci, i to sporo: w sumie 54 mln euro. Tak się stanie z powodu pogłębienia się różnicy w cenach trunków między Litwą a sąsiednią Polską. Zwiększy się ona o 30 proc., co zachęci Litwinów do naśladowania Estończyków, którzy po alkohol coraz częściej jeżdżą za granicę, przede wszystkim na Łotwę.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.