Gdyby nie Unia Europejska, kryzys byłby mniej dotkliwy
Raport Instytutu Breugla nie pozostawia wątpliwości: za ogromną zapaść w państwach bałtyckich oraz w Rumunii i Bułgarii w dużej mierze odpowiada Bruksela i jej błędna polityka podczas negocjacji akcesyjnych
Litwa, Łotwa, Estonia, Rumunia i oraz Bułgaria miałyby się dziś lepiej, gdyby nie weszły do UE. Państwa te byłyby odporniejsze na skutki kryzysu, a ich gospodarki mniej odczuwały światowe spowolnienie. Wnioski takie to nie program którejś z populistycznych partii działających w krajach tej piątki, ale wynik badań Instytutu Breugla, najbardziej prestiżowego unijnego ośrodka analitycznego. Jego eksperci winią Komisję Europejską - podczas negocjacji akcesyjnych wymusiła ona niekorzystne zmiany, co w czasie kryzysu okazało się pułapką, z której tej piątce dziś trudno się wydostać. Instytut wskazuje 5 podstawowych błędów ciągnących te kraje w dół.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.