Jak powstrzymać irlandzką zarazę
Upadłość irlandzkich banków może się rozprzestrzenić niczym pożar. Trzeba temu zaradzić
Jeżeli połączymy 16 małych, otwartych gospodarek, dostaniemy jedną dużą, zamkniętą. Ale jest w tym haczyk. Jeżeli zbierzemy liderów 16 małych, otwartych gospodarek, będziemy mieli pokój pełen polityków z 16 małych gospodarek. Zarządzanie ekonomią przez Radę Europejską niemal zawsze powodowało kakofonię i często pachniało niekompetencją. Winę za to ponoszą ramy instytucjonalne. Irlandczycy mówią, że nie są Grekami. Portugalczycy mówią, że nie są Irlandczykami. Hiszpania nie jest Portugalią. Nie ma jeszcze nagród za ustalenie, czym nie są Włochy. Zadaniem, które wymaga obecnie rozwiązania, jest powstrzymanie rozszerzania się irlandzkiego kryzysu bankowego. Dwoma największymi wierzycielami Irlandii są Wielka Brytania i Niemcy. Zielona Wyspa jest im winna odpowiednio 149 i 139 mld dolarów. Drugi kanał rozprzestrzeniania się zarazy prowadzi przez rynki kapitałowe do Portugalii. Największym wierzycielem Portugalii jest Hiszpania, sama znajdująca się w opłakanej sytuacji. Kwota zobowiązań wynosi 78 mld dolarów. Upadłość irlandzkich banków rozprzestrzeniłaby się jak pożar. Trzeba jej zapobiec.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.