Wielka trójka rządzi rynkiem
Agencje ratingowe nie są w stanie dobrze zinterpretować danych
Wtorek, 27 kwietnia, późne popołudnie. Do zamknięcia europejskich giełd pozostało kilkanaście minut. Na monitorach maklerów ukazuje się lakoniczny komunikat agencji ratingowej Standard & Poor’s (S&P). Jej zdaniem z powodu protestów społecznych greckiemu rządowi trudno będzie spłacić na czas odsetki od gigantycznego, wartego 300 miliardów euro długu. Dlatego analitycy z Nowego Jorku obniżają wycenę ryzyka zakupu greckich obligacji. I to radykalne, o trzy punkty na B+, co oznacza, że w oczach Standard & Poor’s nie warto w nie inwestować.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.