Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Niektórych kosztów nie trzeba ponosić, inne można odłożyć

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zakup jednostek uczestnictwa to szansa na zyski, jednak zwykle wiąże się z opłatami

Pierwszym kosztem, z jakim zetknie się klient funduszu inwestycyjnego, jest tzw. opłata dystrybucyjna. Zazwyczaj naliczana jest ona w całości w momencie zakupu jednostek uczestnictwa. Wyrażona jest w procentach wartości całej inwestowanej w fundusz kwoty i po prostu jest potrącana z wpłacanych przez klienta środków. Opłata dystrybucyjna jest ważna ze względu na to, iż faktycznie obniża lokowaną z funduszem kwotę, istotnie zmniejszając rentowność całej inwestycji.

Z reguły opłata dystrybucyjna jest tym wyższa, im bardziej agresywną politykę inwestycyjną prowadzi wybrany przez nas fundusz. Z tego względu najniższe koszty dystrybucji poniesiemy, kupując jednostki uczestnictwa podmiotu pieniężnego. W wypadku większości funduszy tego typu opłata dystrybucyjna nie przekracza 1 proc. Z kolei najwyższe koszty dystrybucji poniesiemy, kupując jednostki funduszy akcyjnych czy absolutnej stopy zwrotu. Fundusze te zabierają nawet ponad 5 proc. inwestowanych środków.

Na szczęście w niektórych przypadkach opłaty dystrybucyjnej można uniknąć. Okazją do tego mogą być promocje organizowane przez poszczególne towarzystwa funduszy inwestycyjnych. W okresie takiej promocji TFI z reguły całkowicie rezygnuje z pobierana prowizji dystrybucyjnej.

Innym sposobem na jej uniknięcie jest korzystanie przy inwestowaniu w fundusze z internetowych platform. Opierają one swoją działalność na zasadzie: "zero kosztów". Klient korzystając z usług tego rodzaju nie ponosi opłaty dystrybucyjnej. Niestety, wiele TFI nie chce rezygnować z przychodów z tego tytułu i nie wszystkie fundusze inwestycyjne są dostępne tą drogą.

Obecnie funkcjonuje kilka internetowych platform transakcyjnych, prowadzonych przez banki i inne instytucje. Najpopularniejsze z nich to bankowy Supermarket Funduszy Inwestycyjnych, czy niezależna platforma BestFunds.pl, która oferuje produkty dziesięciu polskich TFI.

Kolejnym kosztem nieodłącznie związanym z inwestowaniem z funduszami jest prowizja za zarządzanie, która jest liczona od średniej wartości netto środków zgromadzonych w funduszu w całym roku. Prowizja za zarządzanie jest pobierana niezależnie od wyników danego funduszu. Obok prowizji za zarządzanie przejść obojętnie nie można, bo może ona sięgać nawet 5 proc. w zależności od funduszu.

Podobnie jak w przypadku opłaty dystrybucyjnej jest ona najwyższa w funduszach akcyjnych, a najniższa w pieniężnych. Jest tym istotniejsza, że jest opłatą pobieraną rokrocznie, i niestety nie ma żadnych możliwości jej uniknięcia, bo TFI musi z czegoś żyć.

Warto wiedzieć, że niektóre zagraniczne fundusze pobierają management fee tylko od wypracowanego zysku. Gdy zysku nie ma, zarządzający także nie zarabiają. W Polsce podobne standardy na razie nie obowiązują.

Większość klientów traktuje inwestycję z funduszami dość pasywnie, tzn. kupuje jednostki wybranego przez siebie podmiotu i o nich zapomina w nadziei, że te będą zyskiwać na wartości. Nieraz jednak zasadne będzie umorzenie jednostek funduszu jednego funduszu, by kupić jednostki innego podmiotu. Jeżeli, załóżmy, przewidujemy nadejście bessy na giełdzie, warto wyjść z akcji i zaangażować się w obligacje czy fundusze gotówkowe.

Za każdym razem będziemy musieli jednak zapłacić podatek od ewentualnego zysku. Wyjściem z takiej sytuacji będzie inwestycja z funduszem parasolowym, który składa się z kilku mniejszych subfunduszy, z których każdy prowadzi inną politykę inwestycyjną. W takiej sytuacji konwersja jednostek między subfunduszami nie rodzi obowiązku podatkowego, a większa kwota pracuje na nasz zysk.

Konwersja jednostek w ramach parasola ma jeszcze jedną zaletę w sytuacji, gdy inwestujemy z podmiotem o wysokich opłatach dystrybucyjnych, które, jak już wcześniej wspomnieliśmy, nie zawsze są łatwe do obejścia. W większości parasoli prowizje dystrybucyjne przy konwersji między subfunduszami są niższe niż opłaty od środków inwestowanych z zewnątrz.

Na koniec warto jeszcze przypomnieć, że wszelkie informacje o wysokości opłat i prowizji znajdziemy w prospekcie informacyjnym każdego funduszu inwestycyjnego. Prospekty te są dostępne na stronach internetowych poszczególnych TFI. Na nasze życzenie muszą nam je udostępniać także dystrybutorzy, za pośrednictwem których kupujemy jednostki.

Jacek Uryniuk

jacek.uryniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.