Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Inwestorzy czekają na konkretne plany hiszpańskich oszczędności

29 czerwca 2018

Indeksy madryckiej giełdy nadal lecą na łeb na szyję, a rentowność obligacji rośnie

Zdecydowane zwycięstwo centroprawicowej - i probiznesowej - Partii Ludowej (PP) w wyborach parlamentarnych w Hiszpanii nie uspokoiło rynków finansowych. Akcje na giełdzie w Madrycie taniały, a rentowność hiszpańskich obligacji znów niebezpiecznie rosła.

Główny indeks madryckiej giełdy, IBEX 35, spadł wczoraj o 2,4 proc., co było największą korektą od trzech tygodni, zaś rentowność 10-letnich obligacji wzrosła do poziomu 6,58 proc., czyli jest blisko krytycznego progu 7 proc. Również podczas dzisiejszej i czwartkowej aukcji trzy- i sześciomiesięcznych bonów skarbowych może ona być bliska rekordów.

Choć zwycięstwo Partii Ludowej daje nadzieję na wyprowadzenie Hiszpanii z kryzysu zadłużeniowego, tym, co niepokoi inwestorów, jest fakt, że premier elekt Mariano Rajoy na razie nie przedstawił konkretnych planów oszczędnościowych, a jeszcze bardziej - długi okres przejściowy, wskutek czego obejmie on władzę dopiero za miesiąc. Podczas kampanii lider PP mówił o koniecznych cięciach, ale nie zdradzał, gdzie one nastąpią. Podobnie było wczoraj. - Nie będzie żadnych cudów, ale żadnych nie obiecywaliśmy - zapowiedział tylko. Niewiele więcej ujawnił cytowany przez Bloomberga Alvaro Nadal, który w PP odpowiada za sprawy gospodarcze. - Jeśli pytacie mnie, gdzie będą cięcia w przyszłorocznym budżecie, nie mogę powiedzieć, bo budżetu jeszcze nie przygotowaliśmy - powiedział.

Zgodnie z hiszpańskim prawem wyborczym nowy premier zaprzysiężony zostanie dopiero około 20 grudnia, co dla rynków finansowych jest niemal wiecznością. Na dodatek w czasie tego okresu przejściowego odbędzie się szczyt przywódców Unii Europejskiej, podjęta zostanie decyzja w sprawie dalszej pomocy dla Grecji, a nie można wykluczyć - gdyby kryzys zadłużeniowy się zaostrzył - że będzie jakiś nadzwyczajny szczyt strefy euro. - To, że inwestorzy muszą czekać kolejny miesiąc, aż rząd Rajoya obejmie władzę, zwiększa tylko niepewność - mówi Reutersowi Nicholas Spiro z funduszu inwestycyjnego Spiro Sovereign Strategy. - Rynek traci cierpliwość, gdyż na stole nie ma żadnego konkretnego planu - dodaje Fadi Zaher z Barclays Wealth z Londynu.

Inwestorzy oczekują, że ze względu na to Rajoy, nie czekając na konstytucyjne terminy, ujawni nazwiska ministrów oraz plany oszczędnościowe. Szczególnie że Partia Ludowa uchodzi za ugrupowanie prorynkowe, a w kampanii wyborczej obiecała wiele posunięć, które mają uelastycznić rynek pracy i pobudzić wzrost gospodarczy. I według związanych z PP instytutów analitycznych prawdopodobnie tak się stanie - swoje plany Rajoy może przedstawić w ciągu kilku najbliższych dni. Na razie rynki finansowe muszą się zadowolić jego wcześniejszą obietnicą - że plan zejścia w przyszłym roku z deficytem budżetowym do poziomu 4,4 proc. jest aktualny.

@RY1@i02/2011/225/i02.2011.225.000000900.804.jpg@RY2@

Bloomberg

Mariano Rajoy

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.