Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wciąż chętnie kupujemy, ale kolejne miesiące nie będą już tak dobre

27 czerwca 2018

Dobre dane zaskoczyły ekonomistów, którzy podnieśli prognozy PKB za trzeci kwartał powyżej 4 proc.

We wrześniu sprzedaż detaliczna wzrosła rok do roku o 11,4 proc., wobec 11,3 proc. w sierpniu - podał wczoraj GUS. Była wyższa od prognoz ekonomistów, którzy spodziewali się, że wyniesie 9,9 proc. - Dane wskazują, że popyt krajowy jest odporny na napływające złe wieści z Europy. Biorąc pod uwagę dane o sprzedaży detalicznej i ubiegłotygodniowe o produkcji przemysłowej, która wzrosła o 7,7 proc., zdecydowaliśmy się podnieść prognozę PKB za trzeci kwartał - z 3,7 proc. do 4,1 proc. - mówi Katarzyna Harz, ekonomistka PKO BP.

Również Adam Czerniak, ekonomista Invest-Banku, uważa, że w trzecim kwartale uda się utrzymać wzrost na poziomie 4,1 - 4,2 proc. Konsensus rynkowy mówi o 3,8 proc., ale niewykluczone, że po tych danych również inni eksperci podniosą swoje prognozy. Nie zmienia to tego, że na czwarty kwartał i kolejne wszyscy zgodnie wróżą spowolnienie.

Można oczekiwać, że jeszcze w październiku sprzedaż detaliczna utrzyma się na wysokim poziomie. Sygnalizuje to publikowany przez GUS bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej. W tym miesiącu w stosunku do poprzedniego wzrósł o 0,7 pkt proc. - do minus 20,8 pkt proc. Na jego wzrost główny wpływ miała poprawa oceny ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju, a także sytuacji finansowej gospodarstw domowych i dokonywania ważnych zakupów. - Jeśli jednak popatrzymy na wyniki sprzedaży detalicznej przez pryzmat sektorowy, to zobaczymy, że największą dynamikę wzrostu miały sklepy wielkopowierzchniowe - 29 proc. -klienci poszukują tańszych towarów. Na drugim miejscu był wzrost sprzedaży paliw - o 20,9 proc. Ale po odjęciu efektu wzrostu cen wyniósł o 8,1 proc. Żywność i paliwa to oprócz nośników energii pozycje stałe w budżetach domowych - mówi Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista BRE.

- Oszczędności robi się na innych zakupach - dodaje ekspert - np. sprzedaż odzieży i obuwia była o 3,2 proc. wyższa niż przed rokiem, ale w sierpniu wzrost wyniósł 9,6 proc. Auta i motory zanotowały zerową dynamikę sprzedaży, gdy latem miały 4,2-proc. wzrost. - Spodziewam się, że wyhamuje także realna, uwzględniająca zmianę cen, dynamika sprzedaży paliw. Polacy we wrześniu więcej podróżowali za miasto, wykorzystując piękną pogodę, odbijali sobie kompletnie nieudany wakacyjnie lipiec - ocenia Wojciech Matysiak, ekonomista Pekao SA.

W zgodnej opinii ekonomistów wrzesień był już ostatnim w tym roku miesiącem tak dobrym dla sprzedaży detalicznej. - Do końca roku spowolni ona do 6 - 6,5 proc. - uważa Matysiak. Ernest Pytlarczyk oczekuje wyniku na poziomie 5 proc. Powodem będzie nie tylko efekt wysokiej bazy. Drożeje żywność, paliwa, energia i pogarsza się sytuacja na rynku pracy, co potwierdził wczoraj GUS. Bezrobocie będzie rosło, wzrost płac realnych może zacząć hamować. - To są czynniki, które nie sprzyjają wzrostowi konsumpcji i wpłyną na wyhamowanie wzrostu sprzedaży - tłumaczy Wojciech Matysiak.

Na niższa dynamikę wzrostu sprzedaży w kolejnych miesiącach wskazuje także publikowany przez GUS wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej. Spadł w październiku o 0,2 pkt proc. - do minus 26,8 pkt proc. Wpływ miało pogorszenie ocen dotyczących powiększania oszczędności oraz oczekiwanych zmian w sytuacji finansowej.

GUS podniósł stopę bezrobocia za grudzień ub. roku oraz kolejne miesiące tego roku o 0,1 - 0,2 pkt proc. Od lipca do września była ona stabilna i wyniosła 11,8 proc. Korekta to efekt przeprowadzonej przez urząd weryfikacji liczby osób pracujących poza rolnictwem indywidualnym - jest ich 13,9 mln, czyli o 200 tys. mniej, niż sądzono.

Zmiany w statystykach spowodowały, że analitycy zmienili też prognozy bezrobocia. Będzie ono narastać z powodu wygaszania prac sezonowych i niepewności w gospodarce, która zniechęca przedsiębiorców do tworzenia nowych miejsc pracy. - Oczekujemy, że w grudniu stopa bezrobocia wzrośnie do 12,6 proc. - mówi Karolina Sędzimir, ekonomistka PKO BP. W 2012 r. największe bezrobocie będzie w lutym: 13,6 proc.

@RY1@i02/2011/208/i02.2011.208.00000030a.803.jpg@RY2@

Więcej wydajemy głównie na stacjach i w marketach

Beata Tomaszkiewicz

beata.tomaszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.