Wciąż chętnie kupujemy, ale kolejne miesiące nie będą już tak dobre
Dobre dane zaskoczyły ekonomistów, którzy podnieśli prognozy PKB za trzeci kwartał powyżej 4 proc.
We wrześniu sprzedaż detaliczna wzrosła rok do roku o 11,4 proc., wobec 11,3 proc. w sierpniu - podał wczoraj GUS. Była wyższa od prognoz ekonomistów, którzy spodziewali się, że wyniesie 9,9 proc. - Dane wskazują, że popyt krajowy jest odporny na napływające złe wieści z Europy. Biorąc pod uwagę dane o sprzedaży detalicznej i ubiegłotygodniowe o produkcji przemysłowej, która wzrosła o 7,7 proc., zdecydowaliśmy się podnieść prognozę PKB za trzeci kwartał - z 3,7 proc. do 4,1 proc. - mówi Katarzyna Harz, ekonomistka PKO BP.
Również Adam Czerniak, ekonomista Invest-Banku, uważa, że w trzecim kwartale uda się utrzymać wzrost na poziomie 4,1 - 4,2 proc. Konsensus rynkowy mówi o 3,8 proc., ale niewykluczone, że po tych danych również inni eksperci podniosą swoje prognozy. Nie zmienia to tego, że na czwarty kwartał i kolejne wszyscy zgodnie wróżą spowolnienie.
Można oczekiwać, że jeszcze w październiku sprzedaż detaliczna utrzyma się na wysokim poziomie. Sygnalizuje to publikowany przez GUS bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej. W tym miesiącu w stosunku do poprzedniego wzrósł o 0,7 pkt proc. - do minus 20,8 pkt proc. Na jego wzrost główny wpływ miała poprawa oceny ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju, a także sytuacji finansowej gospodarstw domowych i dokonywania ważnych zakupów. - Jeśli jednak popatrzymy na wyniki sprzedaży detalicznej przez pryzmat sektorowy, to zobaczymy, że największą dynamikę wzrostu miały sklepy wielkopowierzchniowe - 29 proc. -klienci poszukują tańszych towarów. Na drugim miejscu był wzrost sprzedaży paliw - o 20,9 proc. Ale po odjęciu efektu wzrostu cen wyniósł o 8,1 proc. Żywność i paliwa to oprócz nośników energii pozycje stałe w budżetach domowych - mówi Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista BRE.
- Oszczędności robi się na innych zakupach - dodaje ekspert - np. sprzedaż odzieży i obuwia była o 3,2 proc. wyższa niż przed rokiem, ale w sierpniu wzrost wyniósł 9,6 proc. Auta i motory zanotowały zerową dynamikę sprzedaży, gdy latem miały 4,2-proc. wzrost. - Spodziewam się, że wyhamuje także realna, uwzględniająca zmianę cen, dynamika sprzedaży paliw. Polacy we wrześniu więcej podróżowali za miasto, wykorzystując piękną pogodę, odbijali sobie kompletnie nieudany wakacyjnie lipiec - ocenia Wojciech Matysiak, ekonomista Pekao SA.
W zgodnej opinii ekonomistów wrzesień był już ostatnim w tym roku miesiącem tak dobrym dla sprzedaży detalicznej. - Do końca roku spowolni ona do 6 - 6,5 proc. - uważa Matysiak. Ernest Pytlarczyk oczekuje wyniku na poziomie 5 proc. Powodem będzie nie tylko efekt wysokiej bazy. Drożeje żywność, paliwa, energia i pogarsza się sytuacja na rynku pracy, co potwierdził wczoraj GUS. Bezrobocie będzie rosło, wzrost płac realnych może zacząć hamować. - To są czynniki, które nie sprzyjają wzrostowi konsumpcji i wpłyną na wyhamowanie wzrostu sprzedaży - tłumaczy Wojciech Matysiak.
Na niższa dynamikę wzrostu sprzedaży w kolejnych miesiącach wskazuje także publikowany przez GUS wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej. Spadł w październiku o 0,2 pkt proc. - do minus 26,8 pkt proc. Wpływ miało pogorszenie ocen dotyczących powiększania oszczędności oraz oczekiwanych zmian w sytuacji finansowej.
GUS podniósł stopę bezrobocia za grudzień ub. roku oraz kolejne miesiące tego roku o 0,1 - 0,2 pkt proc. Od lipca do września była ona stabilna i wyniosła 11,8 proc. Korekta to efekt przeprowadzonej przez urząd weryfikacji liczby osób pracujących poza rolnictwem indywidualnym - jest ich 13,9 mln, czyli o 200 tys. mniej, niż sądzono.
Zmiany w statystykach spowodowały, że analitycy zmienili też prognozy bezrobocia. Będzie ono narastać z powodu wygaszania prac sezonowych i niepewności w gospodarce, która zniechęca przedsiębiorców do tworzenia nowych miejsc pracy. - Oczekujemy, że w grudniu stopa bezrobocia wzrośnie do 12,6 proc. - mówi Karolina Sędzimir, ekonomistka PKO BP. W 2012 r. największe bezrobocie będzie w lutym: 13,6 proc.
@RY1@i02/2011/208/i02.2011.208.00000030a.803.jpg@RY2@
Więcej wydajemy głównie na stacjach i w marketach
Beata Tomaszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu