Przemysł gna jak szalony, ale ekonomiści studzą optymizm
Firmy korzystają z popytu na polskie wyroby i śrubują produkcję. To dobry znak dla wzrostu gospodarczego
Dane o produkcji przemysłowej we wrześniu pogłębiły przepaść między ekonomistami, którzy są optymistami, a tymi, którzy z pesymizmem patrzą w przyszłość. Pierwsi są zdania, że wysoka dynamika wzrostu produkcji utrzyma się w kolejnych miesiącach i będzie silnym wsparciem dla wzrostu gospodarczego. Drudzy, że w kolejnych miesiącach zobaczymy jej gwałtowne wyhamowanie. W efekcie wzrost naszego PKB zmaleje w przyszłym roku do mniej niż 3 proc.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.