Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Unijny sposób na ratowanie euro: drukować, drukować, drukować...

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Za pomocą lewarowania kapitał EFSF ma wzrosnąć do 2 bln euro. Będzie to gwarancja dla zadłużonych krajów UE

Sposobem na powstrzymanie kryzysu zadłużenia, który zostanie przedstawiony na weekendowym szczycie UE, będzie pomnożenie pieniędzy z Europejskiego Instrumentu Stabilności Finansowej (EFSF). Grecji z kolei zostanie najpewniej podarowane 50 proc. jej długu, co w praktyce będzie ogłoszeniem jej częściowego bankructwa.

Jak pisze "Guardian", Francja i Niemcy porozumiały się co do zwiększenia kapitału, jakim ma dysponować EFSF za pomocą lewarowania. Chodzi o wzrost czterokrotny, z 440 mld euro do 2 bilionów euro. Obligacje Grecji, Portugalii, Irlandii, Hiszpanii i Włoch, jakie posiadają europejskie banki, są warte 2,2 bln euro. EFSF byłby więc w stanie gwarantować wypłacalność tych krajów albo przynajmniej ograniczyć straty, jakie inwestorzy poniosą na bonach skarbowych tych państw. Niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble mówi o kwocie biliona euro dla EFSF, ale z udziałem Niemiec nieprzekraczającym ustalonych już 211 mld euro. Bilion Schaeublego to również efekt lewarowania. Dźwignia ma być wbudowana w reguły funkcjonowania EFSF, ale jej zasady nie zostały jeszcze ostatecznie ustalone.

Cinzia Alcidi, ekspertka brukselskiego Centrum Europejskich Analiz Politycznych (CEPS), w rozmowie z "DGP" przekonuje, że utrzymanie zaufania inwestorów będzie zależało właśnie od szczegółów planu zwiększenia możliwości działania EFSF. Jeśli będzie w tym partycypować Europejski Bank Centralny (EBC), to rynki będą zadowolone. - Bo to oznacza, że możliwości działania EFSF są w zasadzie nieograniczone - mówi nam Alcidi. Jeśli jednak plan będzie opierał się na systemie gwarancji długu emitowanego przez EFSF wówczas faktyczne możliwości interwencji instrumentu będą dużo skromniejsze, bliżej jednego biliona euro niż dwóch - dodaje. Bardzo ważne będzie także, do jakiego stopnia (20, 50 proc. etc) EFSF poręczałby za obligacje emitowane przez najbardziej zadłużone kraje strefy euro.

Dyrektor CEPS i autor pomysłu dźwigni EFSF Daniel Gros mówił "DGP", że zwiększenie możliwości instrumentu jest możliwe tylko przez lewarowanie obecnego kapitału. Bo i Francja, i Niemcy są zbyt zadłużone, aby bezpośrednio przekazywać na ten cel kapitał.

Berlin początkowo był w ogóle przeciwny zwiększeniu w jakikolwiek sposób możliwości działania EFSF. Obawiał się, że Niemcy poniosą bardzo poważne koszty, jeśli z EFSF zostaną dokapitalizowane europejskie, a w szczególności francuskie banki. Kanclerz Merkel zmieniła jednak stanowisko po audycie przeprowadzonym przez Europejski Urząd Bankowy (EBA). Wynika z niego, że banki Francji i większości pozostałych krajów zdołają samodzielnie zwiększyć do 9 proc. udział kapitałów własnych do udzielonych kredytów. Łącznie koszty dokapitalizowania mają wynieść 100 miliardów euro, a nie 200 mld, jak to wcześniej oceniała szefowa MFW Christine Lagarde.

Zdaniem "Guardiana" Francja i Niemcy są też bliskie uzgodnienia stanowiska w sprawie skali strat, jakie miałyby ponieść unijne banki na inwestycjach w greckie obligacje. Berlin naciska, by wyniosły one połowę nominalnej wartości bonów skarbowych, Paryż zgadza się na 30 - 50 proc. Stanowisko Francji popiera Europejski Bank Centralny (EBC) w obawie, że zbyt duży cios zachwieje stabilnością systemu bankowego. We wtorek rozmowy w tej sprawie w imieniu banków prowadził w Brukseli szef Deutsche Banku, Josef Ackermann.

W lipcu unijne banki zgodziły się na stratę 21 proc. wartości greckich obligacji.

Drugim elementem planu dla Grecji ma być kolejna odsłona programu ograniczenia deficytu budżetowego. Dziś parlament w Atenach ma przyjąć pakiet, który pozwoli na zwiększenie w ciągu 5 lat dochodów fiskalnych o 14,1 mld euro oraz zmniejszenie wydatków państwa o 14,3 mld euro.

@RY1@i02/2011/204/i02.2011.204.00000080d.803.jpg@RY2@

Reuters/Forum

Premier Grecji czeka na wyrok. Unijne banki mogą stracić na greckich obligacjach połowę pieniędzy

Jędrzej Bielecki

jedrzej.bielecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.