Zadłużenie na karcie zamień na kredyt
PODPOWIADAMY, jak zmniejszyć odsetki nawet o 10 punktów procentowych
Niespłacone w okresie bezodsetkowym zadłużenie na karcie kredytowej należy do najdroższych na rynku. Może sięgać czterokrotności stopy lombardowej NBP, czyli 24 proc. Odsetki w większości banków przekraczają 20 proc. w stosunku rocznym.
Można sobie z tym poradzić, próbując zadłużenie na karcie spłacać w ratach w ramach karty kredytowej. Już kilkanaście banków umożliwia takie rozwiązanie. - Według mnie to najlepszy sposób pozbycia się takiego kredytu, choć trzeba pamiętać, że nie wszystkie banki pozwolą rozłożyć na raty całość zadłużenia - mówi Michał Sadrak z Open Finance. Część instytucji, jak np. mBank, na raty rozłoży tylko konkretny wydatek, choćby zakup pralki. Resztę trzeba będzie spłacać w tradycyjny sposób. Limit w całości na kredyt ratalny pozwalają zamienić BGŻ czy Citi Handlowy. - Takie rozwiązanie jest dużo tańsze, bo oprocentowanie kredytu ratalnego w karcie jest zazwyczaj niższe niż samej karty. Ale pamiętać trzeba o prowizji, którą bank zwykle pobiera przy takiej operacji - mówi ekspert. Oprocentowanie kredytów ratalnych w karcie wynosi zwykle kilkanaście procent (np. w BGŻ 11,9 proc., a w PKO BP 15,4 proc.), a prowizje oscylują wokół 1 proc. BZ WBK czy Citi nie pobierają prowizji w ogóle.
Jeżeli warunki kredytu ratalnego nie odpowiadają nam albo takiej możliwości nie dostaniemy, możemy się zdecydować na spłatę karty kredytem gotówkowym, ewentualnie konsolidację zadłużenia z kilku kart jednym kredytem konsolidacyjnym. - Najtańsza jest konsolidacja hipoteczna, bo miesięczne raty od takiego kredytu będą najniższe - mówi Michał Krajkowski, analityk DK Notus. Wszystko dlatego, że okres spłaty może być wydłużony nawet na kilkadziesiąt lat, a oprocentowanie jest niskie.
Nie każdy jednak dysponuje nieruchomością, która może być zabezpieczeniem takiego kredytu. Wtedy pozostaje kredyt gotówkowy. Z rankingu przygotowanego pod koniec sierpnia przez portal Total Money wynika, że najkorzystniejsze warunki takich produktów proponują Getin Bank (roczne oprocentowanie 9,9 proc. przy zerowej prowizji) i Citi Handlowy (oprocentowanie 13,99 proc. i brak prowizji). Kredyt gotówkowy jest zwykle dużo tańszy niż kredyt w karcie.
Mniej opłacalne może być zastępowanie karty kredytem odnawialnym w koncie. - Jeżeli ktoś nie poradził sobie z systematyczną spłatą zadłużenia na karcie, z kredytem odnawialnym też będzie miał problemy - mówi Michał Sadrak.
Michał Krajkowski przestrzega, że spłata zadłużenia na karcie nie oznacza często końca kłopotów. - Ze statystyk wynika, że wiele osób po pewnym czasie ponownie się zadłuża - mówi analityk DK Notus. Jeżeli więc podejmiemy wysiłek i spłacimy kartę, lepiej nie korzystać ponownie z tak drogiego kredytu.
@RY1@i02/2011/174/i02.2011.174.000.014a.001.jpg@RY2@
Różnice w oprocentowaniu są znaczące
Jacek Uryniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu