Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Po ataku zimy ceny owoców pójdą w górę

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

KILOGRAM TRUSKAWEK może tej wiosny kosztować ponad 20 złotych

Majowe przymrozki zagroziły sadom. Po zimnym weekendzie synoptycy zapowiadają na następne dni przymrozki nawet do -6 stopni C. Tymczasem wystarczy jedna noc z temperaturą -2, by kwiaty i pąki opadły. - Polska obok Włoch jest największym w Europie eksporterem jabłek, więc jeśli przymrozki spowodują straty, to spadnie eksport i wzrosną ceny - mówi Mariusz Dziwulski, analityk BGŻ.

Szkód na razie nie sposób dokładnie oszacować. Wiadomo jednak, że nadzieje sadowników na dobry rok - a na to wskazywał kwiatostan - to przeszłość. Decydujące będą najbliższe dni. - Sady są w pełni kwitnienia i przymrozek może zniszczyć zbiory - mówi Ewa Maciejska, sekretarz gminy Obrazów. I dodaje, że sadownicy opryskują drzewa biostymulatorami, które mają wzmocnić pąki, by przetrzymały zapowiadane spadki temperatury.

Rolnicy uprawiający truskawki okładają je matami, ale część z nich już straciła 30 - 40 proc. pierwszych zbiorów.

Sadownicy porównują obecne przymrozki do tych sprzed 4 lat. - Wtedy w ciągu kilku dni zmroziło nawet 90 proc. plantacji - mówi Piotr Szymański, prezes grupy Nasz Sad z Grójca. Spowodowało to gwałtowny wzrost cen. Z danych GUS wynika, że owoce podrożały o 26 proc., z czego jabłka o prawie 47 proc., a śliwki o ponad 67 proc.

Kolejny kłopot to pylenie. - W zeszłym roku w okresie kwitnienia dużo padało, a to znacznie utrudnia pylenie. W efekcie zamiast 2,5 mln ton jabłek do sprzedaży trafiło 1,8 mln ton - przypomina Mariusz Dziwulski. To z kolei spowodowało, że ceny np. jabłek deserowych spadające zwykle w okresie zbiorów do około 1 zł za kilogram w skupie, wręcz przeciwnie - rosły. Z kolei gruszki w skupie kosztowały jesienią 2009 r. poniżej 1,5 zł, w 2010 roku o złotówkę więcej.

W tym roku na razie dużych opadów nie ma, ale jest zimno. - W sadach nie widać pszczół, są wyziębione i zostają w ulach - mówi dr Janusz Suszyna z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Sandomierzu. To też może spowodować spadek zbiorów.

Marek Piekutowski z zakładu sadowniczego spod Rzeszowa tłumaczy, że przeciętny sad z hektara otrzymuje ok. 30 ton jabłek, które sprzedawane są za ponad 30 tys. zł. Gdy przychodzą przymrozki, straty sięgają nawet 70 proc. Zdaniem Krzysztofa Zawadzkiego z gospodarstwa rolnego Trusfarm ceny owoców w tym sezonie pójdą w górę. W przypadku truskawek z trzech powodów: zeszłorocznych powodzi, ostrej zimy i aktualnych przymrozków. Na początku zeszłego sezonu za kilogram płaciliśmy 16 - 18 zł. Teraz może to być ponad 20 zł.

Eksperci są ostrożniejsi, bo tańsze truskawki można sprowadzić choćby z Hiszpanii. Import ratował nas właśnie w feralnym 2007 r. Ale jabłek z Europy taniej nie sprowadzimy, bo ceny tam są dużo wyższe niż w Polsce.

@RY1@i02/2011/086/i02.2011.086.000.004a.001.jpg@RY2@

Jak niekorzystna aura wpływa na ceny skupu jabłek

Z ostatniego raportu GUS wynika, że uprawy zbóż ozimych (pszenica ozima, żyto, jęczmień ozimy, rzepak) przezimowały gorzej niż w ubiegłym roku, a największe uszkodzenia roślin wystąpiły w województwach: dolnośląskim, lubuskim, kujawsko-pomorskim, łódzkim, podlaskim, śląskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. W listopadzie zeszłego roku pod zbiory 2011 r. zbóż ozimych zasiano ponad 4,7 mln ha - o 330 tys. ha mniej niż rok wcześniej. Największe straty wywołały długo zalegająca pokrywa śnieżna, zastoiska wodne i wiosenne przymrozki.

Aleksandra Kurowska

Tomasz Żółciak

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.