Mniej kredytów hipotecznych
W czwartym kwartale 2010 r. banki udzieliły 56,9 tys. kredytów hipotecznych na 12,2 mld zł, co oznacza spadek odpowiednio o 6,5 proc. i 6,9 proc. w porównaniu z trzecim kwartałem. W tym roku liczba nowo udzielonych kredytów może spaść w skrajnym przypadku nawet o 20 proc.
- To efekt wprowadzenia rekomendacji T ograniczającej dostęp do finansowania osobom już zadłużonym lub nieposiadającym wkładu własnego - tłumaczy Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.
Równocześnie o 35,8 proc. wzrosła wartość nowo udzielonych kredytów w ramach programu "Rodzina na swoim". Dziś więcej niż co piąty kredyt uzyskuje dopłaty państwa do odsetek.
Koniunkturę na "Rodzinę na swoim" nakręciło w ubiegłym roku Ministerstwo Infrastruktury, ogłaszając, że szykuje ograniczenia w dostępie do programu: wiek kredytobiorcy nie będzie mógł przekroczyć 35 lat, lokal będzie można nabyć tylko na rynku pierwotnym, ma też spaść cena metra kwadratowego mieszkania. W pierwszej wersji zmiany miały wejść od marca tego roku, według drugiej od lipca. Ale ostateczny termin wciąż nie jest znany, bo projekt utknął w Sejmie.
Ze wstępnych informacji napływających z banków wynika, że w tym roku udział "Rodziny" w nowo udzielanych kredytach nadal rośnie.
Od popytu na to finansowanie będzie zależał rynek hipoteczny w 2011 r. Tym bardziej że nadzór bankowy cały czas utrudnia zadłużanie. W tym roku weszła w życie kolejna rekomendacja - S II. Narzuca ona bankom badanie wiarygodności kredytowej klientów w oparciu o maksymalny okres spłaty 25 lat, a nie rzeczywisty, na jaki są zaciągane, czyli do 35 lat. W dodatku dla zadłużenia w walucie poziom relacji rat wszystkich kredytów nie może przekroczyć 42 proc. dochodów, gdy dla złotowych jest 50 proc.
W efekcie, gdy pójdą w górę stopy procentowe - zgodnie z prognozą ekonomistów mają wzrosnąć jeszcze o 0,75 pkt proc., przez co stopa referencyjna wyniesie 4,5 proc. - podrożeją kredyty w złotych. Do tej pory w takich sytuacjach klienci brali kredyty dewizowe. Teraz będzie im trudniej, bo przez nowe zaostrzenia stać będzie na nie tylko najbogatszych.
- Dlatego prognozujemy, że w tym roku banki udzielą 190 - 220 tys. kredytów hipotecznych o wartości 39 - 45 mld zł wobec 230,4 tys. w 2010 r. na 48,7 mld zł - mówi Jacek Furga, prezes Amronu, firmy badającej rynek mieszkaniowy. A to oznacza, że liczba kredytów spadnie o 7 - 20 proc., a ich wartość o 4 - 17 proc. Rozstrzał dość duży, ale wszystko zależy od tego, kiedy wejdą ograniczenia w "Rodzinie na swoim" i kiedy wzrosną stopy.
@RY1@i02/2011/047/i02.2011.047.000.003b.001.jpg@RY2@
Spada liczba i wartość nowo udzielanych kredytów hipotecznych
Beata Tomaszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu