Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Import rośnie szybciej niż eksport

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W ubiegłym roku eksport wyniósł 469,2 mld zł i był wyższy niż w 2009 r. o 10,8 proc. Jeszcze szybciej rósł jednak import - o 12,9 proc. i wyniósł 523 mld zł.

W efekcie bilans obrotów handlowych zamknął się ujemnym saldem 53,8 mld zł - podał Główny Urząd Statystyczny.

- Jest ono o niemal 14 mld zł wyższe niż w 2009 r. To efekt wzrostu konsumpcji w Polsce - uważa Marcin Mrowiec, główny ekonomista Pekao SA.

Jego zdaniem prognozowany na ten rok spadek bezrobocia - do ok. 10 proc. - i wzrost dochodów - o ok. 4,8 proc. - spowodują, że będziemy kupowali jeszcze więcej. To z kolei przyczyni się do jeszcze większego wzrostu ujemnego salda obrotów. Zdecydowanie szybciej niż z krajami strefy euro rósł handel Polski z państwami Europy Centralnej i Wschodniej - przede wszystkim z Rosją i Ukrainą. Nasz import do Eurolandu zwiększył się przez rok o 6,6 proc., gdy do ECiW o ponad 37,3 proc. Eksport odpowiednio o 8,6 proc. i 22 proc.

- Na wzrost importu z regionu Europy Centralnej i Wschodniej miał nie tyle wpływ wzrost wolumenu, co rosnąca cena surowców - tłumaczy Marcin Mrowiec.

Baryłka ropy np. w ubiegłym roku w porównaniu z 2009 r. podrożała o ok. 35 proc. - dochodząc do 95 dol. Ekonomiści są przekonani, że udział regionu Europy Centralnej i Wschodniej w polskim handlu powinien rosnąć również w tym roku.

Beata Tomaszkiewicz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.