Silny frank powoli dusi szwajcarską gospodarkę
W środku kontynentu pogrążonego w kryzysie Szwajcaria wydawała się najbezpieczniejszą przystanią. Dziś eksporterzy uciekają z produkcją za granicę, a banki gorączkowo szukają sposobów na ulokowanie kapitału
Szwajcaria padła ofiarą własnego sukcesu. Frank osiągnął najwyższy kurs od 38 lat wobec euro, a wcześniej koszyka walut, które się nań złożyły. Jest też równy dolarowi (taki parytet przez parę tygodni obowiązywał już w 2008 r.). Inwestorzy z całego świata kupują na przemian złoto i szwajcarską walutę, uznając, że w niepewnych czasach to ostatnie dobra, na jakie można postawić.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.