Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Eksport słabnie, ale i tak unikniemy recesji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Makroekonomia

Eksport i import hamują, tyle że import szybciej. We wrześniu za granicę wysłaliśmy towary o wartości 12,6 mld euro. To o 0,3 proc. mniej niż przed rokiem. Przywieźliśmy za niespełna 12,5 mld euro, o 3 proc. mniej niż rok temu. - To pokazuje, jak słabnie popyt krajowy - mówi Adam Czerniak, ekonomista Kredyt Banku.

W efekcie mieliśmy dodatnie saldo obrotów towarowych na poziomie 84 mln euro. Nadwyżka zdarzyła się trzeci raz w 13-letniej historii miesięcznej statystyki bilansu płatniczego.

- Dzięki dodatniemu wkładowi eksportu netto do PKB mamy szansę uniknąć recesji - podkreśla Czerniak. W jego opinii eksport netto w II półroczu dołoży nam do wzrostu 2-2,5 pkt proc. Sam wzrost PKB, jak prognozuje ekonomista, wyniesie w tym kwartale 0,8 proc., a w ubiegłym mogło to być 1,4 proc. (dane o PKB za trzeci kwartał GUS opublikuje 30 listopada).

Wysokiego wkładu eksportu netto do PKB spodziewa się Piotr Piękoś, ekonomista Banku Pekao. - Negatywnie na nasz wzrost będzie oddziaływał popyt krajowy. Waży na tym wygaszanie inwestycji publicznych i prywatnych - tłumaczy. Uważa, że konsumpcja prywatna zanotuje wzrost, ale poniżej 1 proc.

Słabnięcie popytu konsumpcyjnego to efekt pogarszania się sytuacji na rynku pracy. GUS podał wczoraj, że przeciętne wynagrodzenie w całej gospodarce wyniosło w trzecim kwartale 3510,22 zł. Nominalnie było o 2,8 proc. wyższe niż przed rokiem. Realnie, czyli po uwzględnieniu inflacji, spadło o 1,1 proc. To najgorszy wynik od 1996 r.

W zgodniej opinii ekonomistów Polacy będą coraz bardziej zaciskali pasa i szukali tańszych produktów. Nie ma więc szans na pobudzanie wzrostu gospodarczego konsumpcją, jak to miało miejsce np. w 2009 r. - Ale takie samo zaciskanie pasa przez konsumentów w Europie powoduje, że towary z Polski są tam konkurencyjne - uważa Czerniak.

Jak podał GUS, od stycznia do września wysłaliśmy za granicę towary o wartości 104,3 mld euro, o blisko 2 proc. więcej niż przed rokiem. W obrotach ze strefą euro odnotowaliśmy spadek o 2,1 pkt proc. Ale polskie firmy bardzo aktywnie szukają nowych rynków zbytu, o czym świadczy ponad 19-proc. wzrost sprzedaży do krajów Europy Środkowej i Wschodniej.

Nowe rynki będą miały dla nas coraz większe znaczenie. To już widać. W porównaniu z 2011 r. udział Europy Środkowej i Wschodniej w naszym eksporcie wzrósł o 1,3 pkt proc. - do 9,5 proc., a strefy euro spadł o 2,1 pkt proc. - do 52,2 proc.

Beata Tomaszkiewicz

beata.tomaszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.