Hamuje popyt, a import staje
Wciąż mniej towarów wysyłamy za granicę, niż stamtąd sprowadzamy do kraju
W czerwcu wysłaliśmy za granicę towary o wartości 11,7 mld euro. Przywieźliśmy za niespełna 12,2 mld euro. W porównaniu z czerwcem 2011 r. eksport towarów był wyższy o 0,5 proc., gdy w tym czasie import obniżył się o 5,7 proc. - podał Narodowy Bank Polski. - Pomimo nieco lepszych danych o wielkości eksportu w czerwcu niż w maju, kiedy to spadł on o 0,1 proc. r./r., dynamika sprzedaży towarów za granicę utrzymuje się na najniższym poziomie od końca 2009 r. - mówi Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest-Banku. - Dane te świadczą o silnym ograniczeniu popytu na produkty wytwarzane w Polsce w związku z wyhamowaniem aktywności gospodarczej zarówno w całej strefie euro, jak i u naszych głównych partnerów handlowych - dodaje.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.