Pieniądze wracają do starej Unii
Europejski Bank Inwestycyjny uruchomi 60 mld euro na kredyty, ale będzie się mogło o nie ubiegać zaledwie siedem państw, które budują w ekologicznych technologiach. Polski nie ma w tym elitarnym gronie
Bruksela otwiera nowe możliwości dla firm budowlanych z UE. Komisja Europejska proponuje, aby fundusze strukturalne przeznaczone na inwestycje w rozwój infrastruktury uzupełnić od 2014 roku wieloletnimi pożyczkami Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) oraz obligacjami inwestycyjnymi gwarantowanymi przez rządy krajów UE. Pojawia się jednak pytanie: kto miałby spłacać długi? I czy propozycja Komisji nie jest nowym sposobem na zwiększenie długów państw? Wątpliwości budzi również cel, na który mają być wydawane pieniądze - chodzi o ograniczenie energochłonności przemysłu i budownictwa. Takimi technologiami zajmuje się jak do tej pory jedynie 7 z 27 państw UE. Polski na tej liście nie ma.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.