Mamy truskawkowo-ziemniaczaną inflację
Euro 2012 wpłynęło na wzrost cen słabiej, niż oczekiwali ekonomiści. Inflację podbiły owoce i warzywa
W czerwcu w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku wzrost cen wyniósł 4,3 proc. W porównaniu z majem - 0,2 proc. - podał GUS. Eksperci oczekiwali, że znaczny wpływ na podbicie cen będzie miał odbywający się w Polsce turniej Euro 2012. Jednak był on umiarkowany. Ceny w restauracjach i hotelach podrożały rok do roku o 2,9 proc., czyli poniżej stopy inflacji. Sam alkohol i wyroby tytoniowe - o 4,1 proc. - Hotele podbijały stawki tylko na dni turniejowe. Efekt Euro był krótkotrwały i nie zaważył znacząco na inflacji - tłumaczy Jarosław Janecki, główny ekonomista Societe Generale.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.