Grupa G8 przekonuje, by płacić za wzrost, którego nie ma
Pomysł wyrwania Europy z recesji dzięki wielomiliardowemu zastrzykowi funduszy publicznych wraca do łask
Dziś będzie przekonywał do niego unijnych przywódców na szczycie G8 w Camp David Barack Obama. Amerykański prezydent ma w tym bezpośredni interes: jeśli recesja w Unii Europejskiej się pogłębi, może to zagrozić wzrostowi gospodarki w Stanach Zjednoczonych i zagrozić reelekcji obecnego prezydenta. Jednak analiza wspierania wzrostu publicznymi pieniędzmi w przeszłości dowodzi raczej dość niskiej skuteczności tej metody walki z kryzysem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.