Bez zajęcia i pieniędzy. Bez nadziei i perspektyw
Pół miliona osób nie ma pracy i jej nie szuka. Bo nie wierzą, że ją znajdą
Statystyczny bezrobotny szuka pracy prawie 13 miesięcy. Patrząc wstecz, trwa to coraz dłużej, bo w II kw. 2014 r. zajmowało o prawie 10 proc. więcej czasu niż przed rokiem. - Ludzka cierpliwość ma swoje granice - mówi Karolina Sędzimir, ekonomistka PKO BP, tłumacząc ludzi, którzy popadają w marazm i rezygnują ze starań o posadę. Na koniec II kw. takich osób było aż 527 tys. Nie robili nic, aby znaleźć płatne zajęcie, nawet w szarej strefie - wynika z badań aktywności ekonomicznej ludności prowadzonych przez GUS. To liczba o 11 tys. mniejsza niż przed rokiem, ale jak twierdzi Karolina Sędzimir, poprawa jest nieznaczna, ponieważ w gospodarce wciąż powstaje stosunkowo mało miejsc pracy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.