Portugalia poradzi już sobie sama
Zadłużone państwa Europy wychodzą z kryzysu, choć odbywa się to dużym kosztem - PKB jest niższy niż przed nim, a bezrobocie co najmniej dwa razy wyższe. Ale Lizbona nie potrzebuje kolejnego bailoutu
Portugalia, która za niespełna dwa tygodnie kończy korzystanie z unijnego bailoutu, nie będzie się zabezpieczać awaryjną linią kredytową - zapowiedział premier Pedro Passos Coelho. Jego słowa dobrze przyjęły rynki finansowe, a rentowność portugalskich obligacji spadła wczoraj do najniższego poziomu od ośmiu lat. To jeden ze znaków końca kryzysu w gospodarce całej Unii. Komisja Europejska podniosła wczoraj prognozę tegorocznego wzrostu dla UE z 1,5 do 1,6 proc.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.