Jak trwoga, uciekamy do złota
Strach przed eskalacją konfliktu na Wschodzie napędził klientów firmom sprzedającym kruszec. Te z czołówki zwiększyły obroty o połowę. Po zakupy sztabek i monet ruszyli głównie drobni inwestorzy
Wojciech Kaźmierczak, prezes Mennicy Wrocławskiej, mówi, że kryzys na Ukrainie i wydarzenia na Krymie były mocnym impulsem do zakupów złota. - W marcu mieliśmy około 50-proc. wzrost sprzedaży w porównaniu z lutym - mówi. Spółka nie podaje jeszcze dokładnych wyników - bo zamówienia spływają - ale szacunkowa wielkość marcowej sprzedaży to około 150 kg. W całym ubiegłym roku spółka znalazła chętnych na ponad 1,4 tony złota inwestycyjnego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.