Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak dużych zwolnień nie było od dekady

26 czerwca 2018

Rynek pracy

W ubiegłym roku w urzędach pracy zarejestrowało się około 160 tys. osób, które straciły etat z winy zakładów, czyli z powodu upadłości firm lub ich likwidacji, kłopotów finansowych przedsiębiorstwa albo zmian organizacyjnych, produkcyjnych lub technicznych. To aż o 56 proc. więcej niż w roku poprzednim i najwięcej od 12 lat. Z danych GUS wynika, że zwolnienia objęły pracowników różnych branż. To m.in. dlatego zatrudnienie w budownictwie zmniejszyło się w ubiegłym roku o 42 tys., w energetyce o 8 tys., w firmach produkujących komputery, wyroby elektroniczne i optyczne o 5 tys., w przemyśle spożywczym o 4 tys., a w hutnictwie o 2 tys. Pracę tracili także pracownicy m.in. firm ubezpieczeniowych, telekomunikacyjnych i banków. - To przede wszystkim efekt dołka koniunktury z pierwszej połowy ubiegłego roku - ocenia Piotr Bujak, główny ekonomista Nordea Banku. Mieliśmy wtedy do czynienia z niskim popytem krajowym, który zmuszał przedsiębiorstwa do redukcji kosztów. Wiele firm obniżało je poprzez restrukturyzację zatrudnienia. Równocześnie w pierwszej połowie roku 2013 upadły 454 firmy, czyli o 7 proc. więcej niż w tym samym okresie roku poprzedniego. Ich pracownicy trafiali często na bruk.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.