W skarbcu pusto, król reformuje
Tania ropa spowodowała, że w Arabii Saudyjskiej deficyt osiągnie w tym roku 20 proc. PKB. W Rijadzie doskonale rozumieją, że na dłuższą metę taki stan rzeczy jest nie do utrzymania
Taki deficyt w normalnej gospodarce wywołałby panikę, ale nie w naftowym królestwie. Aby zasypać dziurę w finansach publicznych, Saudowie sięgnęli po olbrzymie rezerwy walutowe, które na koniec ub.r. wynosiły 724 mld dol. (do końca tego roku mają stopnieć do 660 mld dol.). Bank centralny po raz pierwszy od 2007 r. wyemitował też obligacje. Ale wiadomo, że na dłuższą metę taka strategia się nie sprawdzi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.