Jak nie korupcja, to bezrobocie
Od początku roku liczba osób bez pracy wzrosła z 4,3 do 7,4 proc. Dojście do poziomu dwucyfrowego to kwestia czasu. Spada popyt na brazylijskie towary, zagraniczni inwestorzy uciekają. Do tego skandale polityczne
Niska stopa bezrobocia była do niedawna jedynym jasnym punktem w słabnącej i pogrążonej w aferach gospodarce Brazylii. Zarazem była też powodem, dla którego protesty przeciw prezydent Dilmie Rousseff nie przybrały dotychczas gwałtownej formy. Ale ten ostatni jasny punkt też już znika. Od początku roku liczba osób bez pracy gwałtownie rośnie i nie ma żadnych przesłanek wskazujących, by ten trend miał się zatrzymać.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.