Mamy więcej pieniędzy do wydania
Dochód rozporządzalny w przeliczeniu na osobę wzrósł w ubiegłym roku o 3,2 proc. Statystycznie żyje się więc nam lepiej, ale wciąż w porównaniu do europejskiej czołówki wyglądamy niczym ubodzy krewni
Sumę wszystkich dochodów gospodarstwa domowego pomniejszonych o obciążenia podatkowe oraz składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne ekonomiści nazywają dochodem rozporządzalnym. Wlicza się do niego dochody pieniężne i niepieniężne (np. produkty rolne z własnej działki) oraz towary i usługi otrzymane bezpłatnie. Według Głównego Urzędu Statystycznego tak liczony miesięczny dochód na osobę wyniósł w ubiegłym roku 1340 zł. Był więc realnie (po uwzględnieniu inflacji) o 3,2 proc. wyższy niż w roku poprzednim. Tymczasem w 2013 r. zwiększył się zaledwie o 0,7 proc. a w latach 2011-2012 nawet się skurczył (o 1,4 proc. i o 0,1 proc.).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.