Rosja biednieje, ale nie splajtuje
ANALIZA Najciekawszą cechą kryzysu, który zmusił naród do mocnego zaciskania pasa, jest to, że nie powoduje on spadku popularności prezydenta Putina
Dwa lata po aneksji Krymu, wprowadzeniu sankcji i równoległym spadku cen ropy, niezdywersyfikowana rosyjska gospodarka wciąż nie poradziła sobie z kłopotami. Recesja, rosnąca inflacja i słaby rubel to tylko niektóre efekty braku inwestycji w modernizację państwa w czasach, gdy zarabiało ono krocie na drogiej ropie i gazie. Mimo to tezy o nadchodzącym bankructwie Rosji są mocno przesadzone.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.