Chwilowe zawieszenie broni czy festiwal miłości?
W piątek chińscy negocjatorzy zawarli w Waszyngtonie wstępne porozumienie w sprawie zakończenia toczącej się od ponad dwóch lat wojny handlowej, ale decyzje w sprawie konkretów jeszcze nie zapadły
„Osiągnęliśmy znaczący postęp w rozmowach, teraz trzeba przelać to na papier. Dogadaliśmy się w sprawie praw autorskich, usług sektora finansowego oraz wartego 40–50 mld dol. eksportu produktów rolnych” – ogłosił z Gabinetu Owalnego Donald Trump. Amerykańskiemu przywódcy towarzyszył w tym czasie wicepremier Chin Liu He. Według prezydenta USA porozumienie inicjuje „festiwal miłości” po wielu miesiącach napięć. Trump dodał, że ustalanie szczegółów potrwa od trzech do pięciu tygodni. „Z prezydentem Xi Jinpingiem spotkamy się w przyszłym miesiącu w Chile” – stwierdziła amerykańska głowa państwa, potwierdzając, że sprawa rozejmu w wojnie handlowej zostanie sfinalizowana podczas szczytu państw APEC. Obecny w Gabinecie Owalnym minister finansów USA Steven Mnuchin zapewnił z kolei, że Stany Zjednoczone nie wprowadzą planowanej na bieżący tydzień podwyżki ceł na chińską produkcję z 25 do 30 proc.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.