Inflacja może sięgnąć czterech procent?
Strach przed skutkami wojen handlowych osłabia polską walutę. I dobrze – o ile nie będzie to zbyt długo trwało
W ciągu ostatniego miesiąca euro podrożało o 11 gr, dolar o niemal 15 gr, a frank szwajcarski o blisko 16 gr. Złoty słabnie i nie jest tu wyjątkiem – inne waluty tzw. rynków wschodzących również tracą na wartości. Powód? Kolejne odsłony wojny handlowej między USA i Chinami (Amerykanie zapowiedzieli nowe cła na chiński import), ryzyko twardego brexitu (premier Boris Johnson zażądał od Komisji Europejskiej renegocjacji umowy o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE pod groźbą wyjścia bezumownego) czy coraz gorsze dane ze strefy euro. Zwłaszcza z gospodarki niemieckiej, która skurczyła się w drugim kwartale o 0,1 proc. w porównaniu do kwartału pierwszego, stając tym samym u progu recesji. To wszystko razem wywołuje wśród inwestorów odruch nazywany ucieczką do bezpiecznych przystani – czyli sprzedaż aktywów uważanych za bardziej ryzykowne i przenoszenie kapitału do takich, które uchodzą za bezpieczne. Waluty rynków wschodzących – w tym złoty – są w tej pierwszej grupie. W tej drugiej jest m.in. szwajcarski frank, złoto czy niemieckie obligacje.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.