Na budżetowym dopalaczu skorzysta konsumpcja, nie inwestycje
Więcej pieniędzy z państwowej kasy pójdzie nie w tym, a w przyszłym roku. Mimo to tegoroczny wzrost będzie lepszy niż ten przewidywany na 2020 r. – uważają analitycy
Przyśpieszenie wzrostu gospodarczego, jakie dadzą zapowiedziane przez Prawo i Sprawiedliwość dodatkowe wydatki, przełoży się wyłącznie na konsumpcję. Inwestycje – chociaż w rządowej Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju celem jest zwiększenie ich udziału w strukturze PKB – nie skorzystają. Jak wynika z zebranych przez DGP prognoz ekonomistów, w przypadku konsumpcji można liczyć na lekkie przyśpieszenie wzrostu – do 4,6 proc., z 4,5 proc. w 2018 r. W inwestycjach będzie hamowanie z 7,3 proc. w ub.r. do niewiele ponad 6 proc. w obecnym.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.