Dziennik Gazeta Prawana logo
E-wydanie

Transformacja branży TSL. Nowe szanse, Lean Green, zwinność i odporność

Ciężarówka na drodze
Utrzymujące się zawirowania na globalnych rynkach, prowadzące do zrywania łańcuchów dostaw, powodują konieczność poszukiwania nowych modeli biznesu, zwłaszcza wśród branż, które są w największym stopniu podatne na zachodzące zmiany, takich jak przemysł orMateriały prasowe
dzisiaj, 02:00

Utrzymujące się zawirowania na globalnych rynkach, prowadzące do zrywania łańcuchów dostaw, powodują konieczność poszukiwania nowych modeli biznesu, zwłaszcza wśród branż, które są w największym stopniu podatne na zachodzące zmiany, takich jak przemysł oraz transport, spedycja i logistyka.

dr hab. Halina Brdulak prof. SGH, Katedra Zarządzania Międzynarodowego, Kolegium Gospodarki Światowej, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
dr hab. Halina Brdulak prof. SGH, Katedra Zarządzania Międzynarodowego, Kolegium Gospodarki Światowej, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie

Badania firmy Dun&Bradstreet z marca 2026 r., oparte na wypowiedziach starszych specjalistów ds. łańcuchów dostaw i zakupów, wskazują, które czynniki stały się kluczowe przy podejmowaniu decyzji w obecnych warunkach geopolitycznych: zapewnienie stabilności produkcji, automatyzacja oraz szersze wykorzystanie sztucznej inteligencji. Na pierwszy plan wysuwają się jednak nadal ryzyka związane ze zmianami geopolitycznymi, konfliktami wojennymi oraz umowami handlowymi; wyraźnie wzrosło znaczenie ceł i sankcji jako czynników ograniczających dostęp do własnego rynku.

Sytuacja u dostawców

Jedna czwarta badanych menedżerów wskazała wśród kluczowych czynników decyzyjnych uzależnienie od kluczowych dostawców i trudność w ich dywersyfikacji. Co czwarty menedżer deklaruje, że monitoruje dostawców 1. rzędu (Tier 1), a co trzeci – dostawców 1. i 2. rzędu (Tier 1 i Tier 2). Im dalszy dostawca, tym w mniejszym stopniu jego działalność jest monitorowana przez producentów. 18 proc. menedżerów wskazuje na taki proces w odniesieniu do dostawców 3. i dalszego rzędu.

Z kolei wprowadzone przez Unię Europejską zasady raportowania ESG, zwłaszcza scope 3, w którym firmy raportujące powinny również uwzględnić podmioty biorące udział w całym łańcuchu dostaw, nastręczają wielu problemów mimo opublikowanych wytycznych taksonomii.

Rosnąca złożoność łańcuchów dostaw, a także wielopoziomowość utrudniają zarządzanie ich odpornością. Aż 97 proc. osób zarządzających zgłosiło powyższy problem, przy czym najczęściej wskazywane były kwestie związane z kontrolą jakości, opóźnieniami w dostawach i rosnącymi kosztami oraz ograniczoną przejrzystością całego łańcucha. Istotnym problemem, z którym mierzą się firmy, jest również brak wystarczających i pewnych danych. Często są one rozproszone, niepowiązane z narzędziami i systemami, zduplikowane w kilku systemach. W efekcie tylko 36 proc. firm może się kierować własną bazą informacji przy podejmowaniu decyzji, ale zarazem 70 proc. nie jest w stanie znaleźć alternatywnego dostawcy, a 65 proc. – zdiagnozować, w którym miejscu łańcucha dostaw występują nieefektywności. Tak więc budowanie strategii odporności całego łańcucha dostaw napotyka na przeszkody związane z chaosem informacyjnym jako konsekwencją braku optymalizacji procesów w tym obszarze.

Analizując kwestie etyki i jej znaczenia w łańcuchach dostaw, można zauważyć, że branża produkcyjna jest dopiero na etapie wdrażania określonych zasad pozwalających na śledzenie tej kwestii w całym łańcuchu dostaw. Jedynie 24 proc. producentów ma informacje dotyczące warunków pracy u swych poddostawców działających na terenie innych krajów (głównie w Azji). Wobec utrzymującej się wysokiej niepewności w gospodarce globalnej priorytet inwestycji w ESG znacznie zmalał, choć działania wcześniej podjęte przez wybrane firmy są kontynuowane.

Wśród priorytetów na 2026 r. wykorzystanie AI w celu poprawy odporności całego łańcucha dostaw jest kluczowe wobec istotnego, ale nieco mniejszego znaczenia kosztów operacji, inwestycji w technologię – automatyzację i robotyzację, oraz zwiększenia przejrzystości całego łańcucha.

Płynność finansowa i wypłacalność

W trudnych warunkach gospodarczych oraz przy utrzymującej się niepewności istotny jest również dostęp do środków finansowych oraz dotrzymywanie terminów płatności. Analizy Coface z kwietnia 2026 r. wskazują na zróżnicowany poziom wypłacalności firm w krajach EŚW. W Polsce zanotowano największy wzrost niewypłacalności (analiza dotyczy ujęcia dynamicznego 2025 r. w stosunku do 2024 r.) – prawie o 18 proc., wynikający przede wszystkim ze zwiększonego zainteresowania możliwością restrukturyzacji. Z kolei w Słowenii, Serbii, Czechach i Rumunii wzrost powyżej średniej dla całego regionu (która wyniosła +0,26 proc. r/r) był spowodowany przede wszystkim dużą niepewnością polityczną, słabym popytem zewnętrznym i wydłużającymi się terminami płatności.

Chorwacja, Słowacja, Litwa, Łotwa, Węgry i Bułgaria odnotowały wyraźny spadek niewypłacalności. Stabilne reakcje zanotowano w Estonii (lekki wzrost na poziomie 1,1 proc.). Branże najbardziej dotknięte niewypłacalnością – produkcja, budownictwo i transport – najmocniej też reagują na drogie finansowanie i zmiany popytu zewnętrznego. Jednak w przypadku Polski, której popyt wewnętrzny napędza wzrost gospodarki w znacznie większym stopniu niż w przypadku innych krajów UE, widoczna jest zmiana strategii działania firm transportowych. Wobec małego napływu zleceń zewnętrznych i zwiększenia poziomu regulacji prawnej i obciążeń fiskalnych część firm przekierowała swoją aktywność na rynek wewnętrzny. Efektem pośrednim był wzrost konkurencji na wewnętrznym rynku i zwiększenie procesów upadłościowych i restrukturyzacyjnych w Polsce (najwyższy wskaźnik ze wszystkich krajów EŚW).

Prognozy Coface na 2026 r. nie są zbyt optymistyczne. Oczekiwany jest wzrost ryzyka niewypłacalności w EŚW, związanego przede wszystkim z niestabilną sytuacją na rynku energii. Wzrost cen ropy i gazu przekłada się na wyższe koszty produkcji, co – przy utrzymaniu dotychczasowego modelu biznesowego przez przedsiębiorstwa – powoduje spadek marży. Nie zawsze daje się go rekompensować częściowym wzrostem niestabilnego popytu. Im w większym stopniu branża jest uzależniona od importu surowców energetycznych, tym podatność na wahania i szoki cenowe jest wyższa. Z kolei działania podejmowane przez państwo w celu ograniczenia wzrostu przekładają się na zwiększenie presji na finanse publiczne, co w dłuższym czasie może być odzwierciedlane w załamaniach gospodarczych.

Zauważalny jest również wzrost niewypłacalności w Niemczech będących głównym partnerem handlowym Polski. Jeśli to zjawisko utrzyma się dłużej, będzie również wpływało na koszty i niestabilność łańcuchów dostaw. Zgodnie z rekomendacjami ekspertów Coface i Polskiej Izby Spedycji i Logistyki w niestabilnych warunkach geopolitycznych kluczowe stają się zabezpieczenie płynności finansowej i ściślejszej kontroli kosztów oraz zarządzanie ryzykiem związanym z dostawcami i klientami.

Przejrzystość łańcucha dostaw wzmacnia odporność

Z kolei producenci w 2026 r. są nastawieni na wzmacnianie odporności łańcucha dostaw. Priorytetem jest poprawa jakości danych i możliwość automatycznego dostępu do raportów pozwalających na śledzenie przepływów i ewentualnych zaburzeń w łańcuchach dostaw. Tak więc przejrzystość łańcucha jest jednym z warunków zwiększenia jego odporności. Wymaga to współdziałania wszystkich podmiotów zaangażowanych w dany łańcuch, co w przypadku dominacji modelu konkurencji i braku zaufania jest zadaniem dość karkołomnym. Również strategia nearshoringu, choć szeroko komunikowana przez przedsiębiorców (aż 62 proc. wskazuje ją jako prawdopodobną), jest rozpatrywana w krótkim czasie (12 miesięcy) przez zaledwie 8 proc. firm.

Regulacje unijne nakładają na duże przedsiębiorstwa uczestniczące w globalnych sieciach kooperacji obowiązek należytej staranności. Proces ten obejmuje: weryfikację zgodności dostawców z normami ochrony środowiska, audyty w zakładach produkcyjnych zlokalizowanych w krajach o wysokim ryzyku nadużyć, monitorowanie przestrzegania standardów bhp i praw człowieka w całym łańcuchu oraz wspieranie transformacji energetycznej dostawców poprzez systemy zachęt. Transparentność łańcucha dostaw jest zatem uzależniona od przestrzegania polityki compliance’u przez wszystkich uczestników rynku.

Wyniki rankingu TSL: wskaźniki finansowe

Trudności, na które napotyka branża TSL, znalazły odzwierciedlenie w rankingu. Wzięło w nim udział 49 przedsiębiorstw, które zdecydowały się pokazać swoje wyniki publicznie. Tak więc skłonność do ujawniania informacji finansowych oraz niefinansowych na tak niestabilnym i niepewnym rynku jest niska. Również regulacje unijne, które kładą nacisk na zwiększenie przejrzystości łańcucha dostaw, nie oddziałują na aktywność przedsiębiorstw w tym obszarze.

Powyższa grupa firm uzyskała średni wzrost przychodów z działalności TSL na poziomie 7,7 proc. Dynamika zatrudnienia była zdecydowanie niższa i wyniosła średnio 2,7 proc. Wskaźnik rentowności był niższy o ponad 4 pkt proc. i średnio dla 29 firm, które podzieliły się tą informacją, ukształtował się na poziomie 2,52 proc. Wydatki na systemy IT (liczone jako procent przychodów) wzrosły o prawie 0,3 pkt proc. i wyniosły średnio 2,25 proc. (dane dla 42 firm).

W top 10 dynamika przychodów była wyższa – wzrost o 9,8 proc., podobnie jak dynamika zatrudnienia – 4,9 proc. Dominuje kapitał niemiecki (3) i francuski (3). Kapitał polski reprezentowany jest również przez 3 firmy, kapitał holenderski przez 1. Grupę firm reprezentuje 7 uczestników z pierwszej dziesiątki. W pozostałej części przedsiębiorstw (39) średni wzrost przychodów wyniósł 2,7 proc., a w zatrudnieniu nastąpił spadek o 2,3 proc. Malała też rentowność o 0,16 pkt proc. do poziomu 2,33 proc. (dane dla 27 firm). Wydatki na systemy IT również zmalały do poziomu 1,52 proc. (dane dla 34 firm).

Wśród firm, które jako główną działalność wskazały usługi logistyczne (12), a ich suma przychodów stanowiła 45 proc. całości, tempo wzrostu wyniosło 5,2 proc., gdy zatrudnienie jedynie o 2,3 proc. Wzrosły też wydatki na systemy IT o ponad 0,5 pkt proc., do 3,53 proc. W pozostałych grupach związanych z transportem i ze spedycją drogową zanotowano również wzrosty. W transporcie (13 firm) powyżej średniej – 8,2 proc., zaś w spedycji drogowej (20) zdecydowanie poniżej średniej – 2,6 proc. Spadki odnotowano natomiast wśród przedsiębiorstw spedycji morskiej/oceanicznej (5 firm) – aż 16,2 proc.

Pozostałe wskaźniki w powyższych grupach kształtowały się w różny sposób. Firmy spedycji drogowej zmniejszały zatrudnienie (0,3 proc.), rentowność zmniejszyła się o połowę do 0,97 proc., malały również wydatki na IT (1,16 proc.). W firmach transportowych zatrudnienie wzrosło średnio o 15,5 proc., malała w niewielkim stopniu rentowność (3,26 proc. – dane dla 9 firm), a wydatki na systemy IT utrzymały się prawie na tym samym poziomie (2,47 proc.). Natomiast spadki były zauważalne dla 5 firm, których działalność koncentrowała się na spedycji morskiej/oceanicznej. Zatrudnienie zmalało o 3,4 proc., a wydatki na IT do poziomu 1,23 proc.

Zróżnicowane wskaźniki można było zauważyć w przypadku firm z kapitałem polskim (28) oraz zagranicznych i mieszanym (21). W pierwszej grupie, gdzie suma przychodów wyniosła 12 mld zł, średni wzrost przychodów był powyżej średniej – 9,2 proc., zatrudnienie rosło jeszcze szybciej – o 11,5 proc., natomiast wydatki na IT utrzymały się prawie na tym samym poziomie – 1,59 proc. W grupie firm zagranicznych i z kapitałem mieszanym (suma przychodów 30 mld zł) przychody wzrosły o 7 proc., zatrudnienie zmalało o 0,5 proc., a wydatki na IT wzrosły do poziomu 3,38 proc.

Różnie wobec zawirowań geopolitycznych radziły sobie firmy działające na rynkach europejskim i globalnym. Europę jako główny obszar działania wybrało 25 firm (suma przychodów 13,2 mld zł). W tej grupie zanotowano wzrost przychodów powyżej średniej (8,9 proc.), a zatrudnienia poniżej średniej (2,1 proc.); rosła rentowność (dane dla 18 firm) do poziomu 2,74 proc., a wydatki na IT prawie utrzymały się na poziomie z 2024 r. (1,9 proc.). W firmach działających globalnie wzrost przychodów wyniósł 7,1 proc., zatrudnienie wzrosło o 2,9 proc., spadła rentowność (dane dla 11 firm) do 2,16 proc., wzrosły natomiast wydatki na IT do 2,86 proc.

Handel internetowy i jego udział w portfolio usług oferowanych przez firmy również różnicował ich wyniki. Aż 26 firm ma już tę usługę w swojej ofercie (reprezentują 35,7 mld przychodów), z czego 16 zanotowało zwiększenie przychodów z tego obszaru w 2025 r. Tempo wzrostu tych firm było powyżej średniej – 8,1 proc. (a dla tych, których przychody z tego obszaru wzrosły – 8,6 proc.), zatrudnienie wzrosło o 3,4 proc., rentowność (dane dla 13 firm) – do 3,07 proc., a wydatki na IT do 2,9 proc.

Dla firm zwiększających udziały w e-handlu wzrosty były jeszcze wyższe – zatrudnienie zwiększyło się o 4,1 proc., rentowność (dane dla 8 firm) do 3,54 proc., a wydatki na IT do 3,7 proc. W przypadku pozostałych firm przychody wzrosły o 5,1 proc., zatrudnienie zmalało o 3,2 proc., rentowność również zmalała (do 2,06 proc. – dane dla 16 firm), a wydatki na IT (dane dla 20 firm) spadły do 1,67 proc.

W przypadku firm, które przygotowują raporty społeczne (23; reprezentują 31,6 mld przychodów) szczególna różnica w stosunku do pozostałych firm wynika z wydatków na systemy IT. W przypadku tej pierwszej grupy wzrosły do 3,1 proc., natomiast w drugiej spadły do 1,68 proc.

Szanse i zagrożenia dla branży TSL według osób zarządzających

Wydarzenia geopolityczne związane z toczącymi się wojnami, niepewnością dotyczącą umów handlowych i polityki protekcjonistycznej USA oraz regulacjami unijnymi w różnym stopniu wpływają na działalność biznesową branży TSL. W przypadku wojny w Ukrainie poziom niepewności związany z najbliższą przyszłością wzrasta, zwłaszcza wśród firm spedycji drogowej, ale również w top 10. Odpowiedź „trudno powiedzieć” wybrało prawie 36 proc. firm spedycyjnych i 50 proc. z top 10.

Z kolei konflikt na Bliskim Wschodzie jest postrzegany jako szansa dla firm spedycji morskiej/oceanicznej, a jako zagrożenie dla działalności biznesowej (powyżej 50 proc. odpowiedzi „zdecydowanie negatywny”) widzą go firmy transportu i spedycji drogowej, zwłaszcza średnie, zatrudniające od 50 do 249 pracowników, działające na terenie Europy, z polskim kapitałem. Jeśli konflikt utrzyma się przez najbliższe 12 miesięcy, to jego negatywny wpływ na biznes wszystkich firm, które wzięły udział w rankingu, się pogłębi.

Osoby zarządzające szansy dla biznesu upatrują w dobrej pozycji Polski jako potencjalnego hubu logistycznego oraz w pozytywnych prognozach gospodarczych. Sprzyjającym procesem jest transformacja energetyczna. Dalszy rozwój handlu internetowego i postępująca zmiana zachowań konsumentów wybierających dostawy do punktów odbioru również oddziałują pozytywnie na perspektywy biznesowe. Powyższym procesom sprzyjają coraz większe wykorzystanie AI, postępująca automatyzacja i robotyzacja procesów. Dostosowanie floty do wymogów ESG, wykorzystanie środków z KPO oraz program SAFE również postrzegane są przez część menedżerów jako dobry prognostyk dla biznesu TSL.

Szansą dla biznesu jest rozbudowa potencjału przeładunkowego portów morskich w Gdańsku, Gdyni i Świnoujściu, co umożliwi sprawniejszą obsługę ładunków w handlu zagranicznym, ale też skuteczną konkurencję o wolumeny tranzytowe do Czech, Słowacji czy Węgier, które nie mają dostępu do morza. Rozbudowa infrastruktury lądowej – terminali intermodalnych – i planowana modernizacja ważnych hubów przeładunkowych (Sławków, Małaszewicze) uzupełniają możliwości polskich portów.

Wśród zagrożeń pojawia się przede wszystkim niepewność związana z dalszym spowolnieniem wzrostu gospodarczego w Europie i na świecie, a nawet wejściem w długotrwałą stagnację. Brak kierowców, który nadal jest widoczny w całej branży, i wykwalifikowanych kadr, polityka utrudniająca dostęp do rynku pracy imigrantom stanowią kolejny czynnik ryzyka. Wzrost kosztów operacyjnych, które są też efektem wysokich cen paliw, wzrostu składek na ZUS, spełnianiem nowych wymogów regulacyjnych, m.in. dotyczących montowania tachografów G2V2 w autach dostawczych, skutkuje zagrożeniem płynności finansowej.

Wskaźnik optymizmu menedżerów z branży TSL

Mimo zawirowań geopolitycznych, konfliktów wojennych bezpośrednio i pośrednio wpływających na działalność biznesową przedsiębiorstw, a także nowych regulacji wskaźnik optymizmu menedżerów w branży TSL pozostaje na poziomie zbliżonym do 2025 r. – 113 pkt. Oznacza to utrzymujący się optymizm, napędzany przede wszystkim dobrą sytuacją gospodarczą Polski oraz własnej firmy. Tak jak w przypadku najbliższego roku, osoby zarządzające nie są pewne utrzymania pozytywnych wskaźników wzrostu polskiej gospodarki, ale poziom niepewności odnośnie do własnej firmy w takim horyzoncie czasowym jest zdecydowanie niski. Ewolucja wskaźnika została przedstawiona na poniższym wykresie.

Wskaźnik optymizmu branży TSL w Polsce
Wskaźnik optymizmu branży TSL w Polsce
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.