Dziennik Gazeta Prawana logo
E-wydanie

Cel: tania, bezpieczna i odnawialna energia

Gala Perły Samorządu 2026 Toruń
Gala Perły Samorządu 2026 Toruń wszyscy laureaciMateriały prasowe / Łukasz Pietrzak
wczoraj, 21:00

Transformacja energetyczna stała się fundamentem bezpieczeństwa ekonomicznego państwa. Jak skutecznie przeprowadzić zmianę na szczeblu lokalnym, by była ona opłacalna dla obywateli? Uczestnicy debaty podczas Kongresu Perły Samorządu szukali odpowiedzi na pytanie, jak skutecznie łączyć centralną strategię z lokalnymi potrzebami.

Dyskusję „Transformacja energetyczna w samorządach. Jak osiągnąć tanią, bezpieczną i odnawialną energię?” moderowała Aleksandra Hołownia, dziennikarka DGP. Otworzyła ją pytaniem o podział ról w procesie zmian. Jak mówili uczestnicy, kluczem do sukcesu jest synergia między regulacjami a praktyką.

Rola państwa: strategia i konkretne fundusze

Anita Sowińska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, podkreśliła, że państwo wyznacza kierunki, ale to samorządy są wykonawcami na pierwszej linii frontu.

– Transformacja energetyczna to proces wielopoziomowy. Na poziomie centralnym budujemy fundamenty w postaci dużych inwestycji w sieci przesyłowe i konwencjonalne źródła energii, jednak to na lokalnym drzemie największy, wciąż niewykorzystany potencjał – mówiła wiceminister Sowińska.

Zaznaczyła, że resort przyjął holistyczne podejście do wsparcia finansowego, dzieląc środki na trzy kluczowe obszary. Pierwszy z nich, z budżetem 11,5 mld zł, to efektywność energetyczna. Wiceminister zwróciła uwagę na kluczową zmianę systemową: powrót do wymogu audytów energetycznych.

– Naprawiliśmy błąd, jakim było wycięcie zapisu o audytorach z ustawy o programie „Czyste powietrze”. Pierwszym i najważniejszym krokiem musi być termomodernizacja. Instalacja pompy ciepła w nieocieplonym budynku to prosta droga do wysokich rachunków, dlatego stawiamy na świadome inwestowanie – podkreśliła Sowińska.

Drugi obszar wsparcia (6,7 mld zł) dotyczy inwestycji w OZE i magazyny energii, natomiast trzeci (ponad 9 mld zł) koncentruje się na modernizacji ciepłownictwa. Środki te, czerpane m.in. z Funduszu Modernizacyjnego, mają na celu nie tylko zmianę miksu energetycznego, ale przede wszystkim uniezależnienie samorządów od zewnętrznych dostawców energii.

Pułapki transformacji

Magdalena Bartecka z Forum Energii zwróciła uwagę na społeczne aspekty transformacji. Jej zdaniem entuzjazm technologiczny musi iść w parze z rzetelną wiedzą, w przeciwnym razie grozi nam utrwalenie ubóstwa energetycznego.

– „Czyste powietrze” bez nacisku na efektywność może okazać się tylko kosztowną wymianą źródeł ciepła, a nie rozwiązaniem problemu – zauważyła.

Wskazała na statystyki: mamy w Polsce ok. 2 mln domów jednorodzinnych wymagających głębokiej termomodernizacji. Jeśli samorządy nie będą w stanie wdrożyć systemu doradztwa, który realnie oceni potrzeby danego budynku, zamiast bezrefleksyjnie montować pompy ciepła, efekty będą krótkotrwałe.

– Musimy budować cały ekosystem wsparcia. Audyty energetyczne, często słabej jakości, muszą stać się narzędziem prawdziwie diagnozującym, a nie formalnym wymogiem. Odbudowa zaufania mieszkańców do rządowych programów to zadanie, które stoi przed nami wszystkimi – dodała przedstawicielka Forum Energii.

Krzysztof Harmaciński, wójt gminy Iława, podkreślił, że dla samorządowca transformacja to przede wszystkim konieczność dbania o budżet gminy przy jednoczesnej presji społecznej.

– Patrzymy na to z perspektywy „najtańszej energii, czyli tej zaoszczędzonej”. Dlatego modernizujemy własne obiekty gminne, chcąc dawać przykład mieszkańcom – powiedział Krzysztof Harmaciński.

Odniósł się też do tematu spółdzielni energetycznych, wskazując na istotne bariery prawne. Choć idea jest słuszna, obecne ramy legislacyjne często komplikują proces tworzenia wspólnot, nakładając na samorządy dodatkowe obciążenia kosztowe.

Wójt gminy Iława zwrócił uwagę na bardzo istotną rolę samorządu jako edukatora.

– Mieszkaniec potrzebuje nie tylko dotacji, ale praktycznej wiedzy: jak zdobyć finansowanie, co zrobić w pierwszej kolejności, a czego unikać. Jako wójtowie często musimy być łącznikami między skomplikowanymi przepisami centralnymi a rzeczywistością małych społeczności – podkreślił.

Michał Perzyński

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.