Dziennik Gazeta Prawana logo
E-wydanie

Dotarcie do mieszkańców z informacją i walka z hejtem – dwa wyzwania dla samorządów

USB-C, laptop
Informacja zawsze traktowana była jako towar, i to bardzo kosztowny. Ale ostatnio stała się także broniąShutterstock
wczoraj, 21:00

Informacja zawsze traktowana była jako towar, i to bardzo kosztowny. Ale ostatnio stała się także bronią. Niestety wysoce skuteczną i taką, która bardzo łatwo wymyka się spod kontroli.

Jest to tym bardziej trudne, że jednocześnie mamy duży deficyt zaufania do instytucji publicznych, do ekspertów i autorytetów. Żyjemy w swoich bańkach, spotykamy się z ludźmi o podobnym sposobie myślenia i z założenia często nie przyjmujemy informacji przekazywanej przez kogoś, kto reprezentuje inny pogląd. Jest to szczególnie widoczne i bardzo groźne w sytuacji kryzysowej, kiedy zła informacja czy brak informacji mogą prowadzić do tragedii.

Sposób na dezinformację - dbanie o dotarcie z informacją

Co mogą zrobić władze lokalne, aby ograniczać rozprzestrzenianie się dezinformacji? Samorządy mają w tym procesie bardzo ważną rolę do odegrania, bo mogą być przekazicielem sprawdzonych i rzetelnych informacji, które trafią do mieszkańców zarówno na co dzień, jak i – co dziś ogromnie ważne – w sytuacji kryzysowej.

To właśnie samorząd ma możliwość dotarcia do bardzo różnych grup mieszkańców. Poza informatorami samorządowymi w wersji drukowanej i cyfrowej, stroną internetową i mediami społecznościowymi dysponujemy wieloma innymi kanałami komunikacji.

Na przykład do rodziców na pewno trafią informacje wysłane poprzez szkolne i przedszkolne e-dzienniki. Do seniorów adresowane są plakaty na klatkach schodowych, w bibliotekach, w przychodniach lekarskich, w aptekach czy w sklepach, czyli w tych miejscach, gdzie osoby starsze często się pojawiają. Można wykorzystywać mailing przez instytucje kultury czy kluby sportowe. Wiele miast dysponuje także systemem karty mieszkańca, który daje możliwość przekazywania mieszkańcom różnego rodzaju komunikatów.

Bardzo ważnym kanałem przekazywania informacji są także organizacje pozarządowe. Są blisko mieszkańców, spotykają się z nimi często w ramach swojej działalności i co ważne – są wiarygodne. Możemy współpracować z parafiami, które chętnie przekazują mieszkańcom istotne komunikaty. Mamy wreszcie ośrodki pomocy społecznej, opiekunki środowiskowe czy osoby pracujące w środowisku osób z różnych przyczyn najbardziej wykluczonych z głównego nurtu informacyjnego.

Przygotowanie na wypadek kryzysu

Musimy się także przygotować na sytuacje, kiedy przestaje funkcjonować łączność telefoniczna, nie ma prądu, nie można posłuchać radia czy telewizji. Wtedy stworzona przez nas sieć bezpośrednich kontaktów i dotarcie z rzetelną informacją do jak największej grupy odbiorców może uratować komuś życie.

Wyzwaniem dla samorządów jest wszechobecny hejt. Często ukryty pod płaszczykiem zaangażowania mieszkańców czy chęci rozwiązania problemów, systemowo i politycznie dyskredytuje władze i co smutne, próbuje obrzydzić mieszkańcom ich gminę. Nie buduje współodpowiedzialności i silnej wspólnoty, tylko dzieli mieszkańców.

Bardzo utrudnia to merytoryczną dyskusję o problemach i szukanie rozwiązań oraz koniecznych kompromisów. Celem hejterów nie jest poprawa jakości życia mieszkańców czy poprawa funkcjonowania miasta. Ich celem jest wyłącznie zmiana władzy. ©

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.