Dziennik Gazeta Prawana logo
E-wydanie

Lasy dla mieszkańców. Czy jest możliwe porozumienie z leśnikami?

Aureoboletus projectellus, czyli borowik amerykański, upodobał sobie polskie lasy.
Wraz ze wzrostem świadomości dotyczącej zmian klimatycznych, nasileniem wycinek oraz doświadczeniem pandemicznej izolacji, wzrosło społeczne zainteresowanie zarządzaniem lasami aglomeracyjnymi.Shutterstock
wczoraj, 21:00

Spór o lasy podmiejskie trwa już niemal dekadę. Oczekiwania mieszkańców i przedstawicieli Lasów Państwowych są jednak wciąż odległe od siebie. Warto więc, by mieszkańcy brali udział w konsultacjach społecznych.

Wraz ze wzrostem świadomości dotyczącej zmian klimatycznych, nasileniem wycinek oraz doświadczeniem pandemicznej izolacji, wzrosło społeczne zainteresowanie zarządzaniem lasami aglomeracyjnymi. Efektem było zorganizowanie Ogólnopolskiej Narady o Lasach, w ramach której wypracowano plan działań, który miałby prowadzić do tworzenia lasów społecznych. Są to lasy, w których funkcje społeczne (wypoczynek, budowanie lokalnej tożsamości) i przyrodnicze stawia się ponad funkcję produkcyjną.

Lasy społeczne - trudno się dogadać

W 2024 r. w 11 polskich aglomeracjach prowadzono pilotażowy proces wyznaczania lasów społecznych (I etap). Jedynie w dwóch przypadkach zakończył się on umiarkowanym sukcesem. W pozostałych przypadkach, mimo wielu godzin pracy i zaangażowania uczestników, oczekiwania strony społecznej i przedstawicieli Lasów Państwowych pozostają od siebie bardzo odległe. Tymczasem jest to temat o dużym znaczeniu społecznym i politycznym, również w kontekście wyborczej zapowiedzi Koalicji Obywatelskiej z 2023 r. dotyczącej „objęcia ochroną 20 proc. lasów”.

Obecnie równolegle toczy się kilka procesów związanych z przyszłością lasów. Z jednej strony właśnie rozpoczyna się II etap ogólnopolskiego pilotażu „Lasy społeczne wokół aglomeracji miejskich”, z drugiej – są prowadzone procesy lokalne, w których w wielu nadleśnictwach przygotowywane są plany urządzania lasu (PUL).

W obu tych procesach uczestniczą nie tylko osoby zawodowo związane z gospodarką leśną i pozyskiwaniem drewna, lecz także przedstawiciele samorządów oraz strony społecznej. Szczególnie istotna jest rola samorządów, ponieważ to one odpowiadają przed mieszkańcami za realizację polityki publicznej i mają największy wpływ – a zarazem ponoszą największą odpowiedzialność – na dostęp mieszkańców do środowiska naturalnego. Z doświadczenia wiem, że zainteresowanie i obecność wójta, burmistrza czy prezydenta są korzystne dla przebiegu spotkań. Włodarzowi uczestniczącemu osobiście w rozmowach z leśnikami łatwiej przekazać oczekiwane informacje mieszkańcom.

Weszliśmy w etap II stanowienia lasów społecznych

Po wyznaczeniu obszarów lasów społecznych w I etapie proces stanowienia lasów społecznych wszedł w etap II, nas którym ma się określić sposób gospodarki na tych obszarach. Plany urządzania lasu są natomiast opracowywane niezależnie od toczącego się procesu tworzenia lasów społecznych, na 10 lat. Po zatwierdzeniu przez regionalną dyrekcję lasów państwowych (RDLP), plan urządzenia lasu staje się dokumentem nadrzędnym dla nadleśniczego – podstawą wszystkich działań gospodarczych, od której trudno później odstąpić.

Dlatego tak ważne jest, aby podczas konsultacji społecznych dotyczących PUL zgłaszać wnioski zgodne z naszą samorządową wizją zarządzania lasami społecznymi. Wnioski do planów urządzenia lasu mogą składać nie tylko samorządy, lecz także mieszkańcy. Fundacja Lasy i Obywatele przygotowała ostatnio – przy okazji prac nad PUL dla Nadleśnictwa Chojnów – generator wniosków, który umożliwia zgłoszenie uwag w ciągu kilku minut. Narzędzie to ma zachęcić mieszkańców do udziału w konsultacjach założeń do projektu PUL. Oczywiście wnioski można nadal składać drogą mailową, a także pocztą tradycyjną. Po zakończeniu zbierania uwag RDLP powinna przekazać wnioskodawcom informację o sposobie ich rozpatrzenia.

Sytuację dodatkowo komplikuje to, że równolegle odbywają się spotkania zespołów lokalnej współpracy, narady urządzeniowe oraz inne procedury związane z planowaniem gospodarki leśnej. Pełną kontrolę nad zespołami sprawują Lasy Państwowe. To one decydują o składzie ZLW, liczbie członków, tworzą regulamin i zasady pracy, wybierają moderatora oraz koordynują cały proces. Taki model narusza podstawowe standardy partycypacji publicznej, takie jak: przejrzystość, równowaga stron, otwarty nabór i realny wpływ uczestników na decyzje. Pomimo to ważne jest, aby samorządy przedstawiały stanowiska, które mają długofalowy wpływ na życie mieszkańców.

Warto aktywizować mieszkańców

Dla dobra mieszkańców powinniśmy aktywnie uczestniczyć we wszystkich opisanych procesach, jasno określając cel:

  • w aglomeracjach – potrzebę określenia obszaru lasów społecznych i sposobu prowadzenia w nich gospodarki;
  • w projektach planów urządzenia lasów – dążyć do zmiany sposobu zarządzania lasami ochronnymi z modelu tradycyjnego, w którym działania koncentrują się głównie na produkcji drewna, na model gospodarki adaptacyjnej, w którym las jest postrzegany jako ekosystem dostarczający mieszkańcom miast wielu dóbr niematerialnych, szczególnie cennych w dobie zmian klimatu – często cenniejszych niż wartość pozyskiwanego drewna.

Lasy otaczające duże miasta muszą być zarządzane w sposób wspierający bioróżnorodność, zwiększający odporność na skutki zmian klimatu, przeciwdziałający suszy oraz sprzyjający retencji wody. ©

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.