Polska opłata klimatyczna jest zbyt niska w porównaniu z innymi krajami Europy
Opłaty miejscowe (zwane też klimatycznymi) to narzędzie wykorzystywane przez miejscowości turystyczne na całym świecie. Pobiera się je od turystów, którzy przebywają w miejscowościach o korzystnych walorach klimatycznych i krajobrazowych w celach turystycznych, wypoczynkowych lub szkoleniowych. Na terenie Zakopanego pobiera się opłatę miejscową w wysokości 2 zł za każdą rozpoczętą dobę pobytu.
W wielu górskich kurortach Europy, w Szwajcarii, Austrii, Niemczech czy na Słowacji jej wartość wyraźnie przekracza ten poziom. Często wynosi kilka euro za dobę i jest to powszechnie akceptowane, a opłaty są tam traktowane jako element uczciwego rozkładania kosztów.
Opłata klimatyczna dużo za niska
W tym kontekście dwuzłotowa stawka w Zakopanem pozostaje zbyt mała wobec ogromu obciążeń, które turystyka nakłada na infrastrukturę, transport, przestrzeń publiczną czy służby porządkowe. Nawet przy znacznej liczbie turystów przynosi kwotę, która nie jest w stanie zrekompensować kosztów ponoszonych przez miasto, a co za tym idzie – ciężar finansowania obsługi ruchu turystycznego spada na mieszkańców Zakopanego.
Dodatkowym problemem są przepisy, zgodnie z którymi to cała strefa, a nie konkretna miejscowość, musi spełniać normy dotyczące poziomu substancji szkodliwych w powietrzu. Oznacza to, że nawet jeśli dane miasto spełnia wszystkie wymagania, może zostać objęte ograniczeniami wynikającymi z sytuacji w całym regionie.
Dyskusje dotyczące jakości powietrza w strefie małopolskiej były wielokrotnie wskazywane jako argument za blokowaniem możliwości pobierania opłaty miejscowej w Zakopanem – mimo że samo miasto spełnia obowiązujące normy. To ograniczenie może skutkować utratą wpływów sięgających nawet 5–6 mln zł rocznie, czyli kwoty, która w istotny sposób odciąża budżet gminy.
Opłata turystyczna zamiast opłaty miejscowej
Wiceminister sportu i turystyki, Ireneusz Raś, podczas konferencji prasowej w Zakopanem poinformował, że rząd pracuje nad wprowadzeniem opłaty turystycznej, która ma zastąpić dotychczasową opłatę miejscową. Zgodnie z przedstawioną propozycją 80 proc. wpływów ma trafić do samorządów, natomiast pozostałe 20 proc. zasili Polską Organizację Turystyczną z przeznaczeniem na promocję kraju. Nowe przepisy mają wejść w życie jeszcze w tym roku.
Nadzieję na poprawę sytuacji przynoszą także planowane zmiany dotyczące zasad prowadzenia i ewidencjonowania najmu krótkoterminowego. Mają one zwiększyć przejrzystość rynku oraz zapewnić formalne uregulowanie tej działalności. Rząd zapowiada ich wdrożenie jeszcze w tym roku, co ma dać samorządom skuteczniejsze narzędzia do kontroli obiektów noclegowych, m.in. poprzez utworzenie centralnego rejestru.
Wymierne korzyści może przynieść również wdrożony w Zakopanem w połowie stycznia br. system Travelhost – nowoczesne narzędzie online wspierające obsługę opłaty miejscowej pobieranej od turystów oraz prowadzenie elektronicznej ewidencji pobytów. Uzupełnieniem tego rozwiązania jest Zakopiańska Karta Turysty, ściśle powiązana z opłatą miejscową, która oferuje przyjezdnym wiele korzyści i udogodnień. Wprowadzenie karty zachęciło wielu właścicieli kwater, dotąd sceptycznych wobec systemu Travelhost, do włączenia się w projekt. Można więc spodziewać się zauważalnego wzrostu wpływów z opłaty miejscowej.
Celem tych działań jest przekształcenie opłaty miejscowej z symbolicznego dodatku do rachunku za nocleg w realne narzędzie wspierające stabilne finansowanie miasta. Ma ona przynosić wymierne korzyści zarówno mieszkańcom, jak i turystom. Wobec tego wydaje się zasadne, by przy kolejnych pracach nad przepisami w sprawie opłaty miejscowej lub turystycznej porównać stawki w innych podobnego rodzaju miejscowościach w Europie, tak aby zoptymalizować sposób finansowania całorocznej obsługi ruchu turystycznego. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.