Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzysztof Zanussi wraca do Torunia

W 2024 r., podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego EnergaCAMERIMAGE, Krzysztof Zanussi otrzymał Nagrodę Filmową Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego im. Poli Negri.
W 2024 r., podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego EnergaCAMERIMAGE, Krzysztof Zanussi otrzymał Nagrodę Filmową Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego im. Poli Negri.Szymon Zdziebło / fot. Szymon Zdziebło/tarantoga.pl dla UMWKP
dzisiaj, 02:00

Nowy film Krzysztofa Zanussiego realizowany w Toruniu to jedno z najważniejszych przedsięwzięć filmowych ostatnich lat w regionie. „Całopalenie”, powstające przy wsparciu Funduszu Filmowego Kujawy i Pomorze oraz środków europejskich, łączy ambicje artystyczne z wymiarem gospodarczym i promocyjnym.

Powrót Krzysztofa Zanussiego do Torunia nie jest wyłącznie decyzją produkcyjną, lecz elementem świadomej strategii artystycznej. W „Całopaleniu” miasto ma funkcjonować jako integralna część opowieści – przestrzeń nazwana, rozpoznawalna i niosąca znaczenia, które współtworzą dramaturgię filmu. To podejście wpisuje się w charakterystyczny dla reżysera sposób budowania narracji, w którym miejsce nie jest neutralnym tłem, lecz aktywnym uczestnikiem opowieści.

Toruń będzie naprawdę Toruniem

– Przyjechaliśmy do Torunia znaleźć… Toruń – mówi Andrzej Besztak, kierownik produkcji filmu. – Szukamy, nie chcę powiedzieć tła, bo to by było niesprawiedliwe, szukamy przestrzeni. Takiej, która naszą opowieść uwiarygodni i będzie zarazem prawdziwa. Toruń występuje w scenariuszu jako Toruń. Nie jesteśmy w anonimowym miejscu, w którym dzieje się akcja. My nazywamy to miasto. Chcemy, by było piękne, atrakcyjne i jeszcze prawdziwe. To jest po prostu taką wartością samą w sobie – wyjaśnia kierownik produkcji filmu Zanussiego.

Praca nad wyborem lokacji ma charakter wieloetapowy. Twórcy muszą z jednej strony znaleźć miejsca odpowiadające konkretnym zapisom scenariusza, z drugiej – uchwycić wizualny i emocjonalny potencjał miasta, który pozwoli nadać opowieści odpowiedni rytm. Istotne są zarówno sceny rozgrywające się w określonych punktach, jak i ujęcia budujące atmosferę.

– Nasze poszukiwania w Toruniu są dwukierunkowe – mówi Andrzej Besztak. – Po pierwsze, mamy opisane konkretne sytuacje, które dzieją się w mieście. Wiemy czego się spodziewać. Na przykład przed biurem podróży, które prowadzi nasz bohater, przed kościołem, do którego prowadzi nas akcja i to są takie konkretne miejsca. W tej chwili jest tylko wybór jak w keksie, jeden woli skórkę z pomarańczy, drugi rodzynki. Więc my szukamy tych rodzynek albo tych skórek, żeby to było fajne i atrakcyjne dla opowieści, żeby czyniło ją prawdziwą. Po drugie, planujemy pokazać miasto. Chcemy zrobić zdjęcia dronowe, by pokazać panoramę Torunia. Do tej pory nakręciliśmy tylko wnętrza. Te toruńskie plenery oprócz ilustracji będą też oddechem – wyjaśnia Andrzej Besztak.

To pokazuje, że dla twórców filmowych Toruń nie tylko jest atrakcyjną wizualnie przestrzenią, lecz także wnosi określone znaczenia – a tym samym wzmacnia przekaz filmu i jego oddziaływanie na widza.

Film jako narzędzie promocji

„Całopalenie”, realizowane przez Wytwórnię Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, powstaje przy wsparciu Funduszu Filmowego Kujawy i Pomorze oraz funduszy europejskich. Produkcja wpisuje się w działania mające na celu rozwój sektora kreatywnego oraz promocję regionu przez obecność w kulturze popularnej.

Obecność Torunia w filmie, który ma ambicje trafić do szerokiej publiczności, może się przełożyć na wzrost rozpoznawalności miasta i regionu, zarówno w kraju, jak i za granicą. W tym sensie produkcja filmowa pełni funkcję zbliżoną do kampanii wizerunkowej, ale o znacznie większym potencjale oddziaływania. Twórcy zwracają również uwagę na zmianę geografii polskiego kina. Coraz częściej produkcje wychodzą poza Warszawę, szukając nowych przestrzeni i nowych kontekstów wizualnych.

Zdjęcia do filmu „Całopalenie” rozpoczęły się na początku marca 2026 r. i objęły już pierwszy etap realizacyjny w Warszawie, gdzie w ciągu 9 dni zdjęciowych powstały ujęcia w prawie 10 lokalizacjach. Kolejne etapy produkcji zaplanowano w województwie kujawsko-pomorskim oraz w Bułgarii. W obsadzie znaleźli się m.in. Ksawery Szlenkier, Karolina Kominek, Mateusz Rusin, Marcin Hycnar, Bartłomiej Kotschedoff, Michał Czarnik, Mateusz Więcławek oraz Maria Mamona.

Powrót do Torunia ma dla Krzysztofa Zanussiego także wymiar symboliczny. Reżyser realizował tu już zdjęcia do filmu „Rok spokojnego słońca”, który zdobył Złotego Lwa na festiwalu w Wenecji i przyniósł mu międzynarodowe uznanie. Obecna produkcja wpisuje się w tę tradycję, ale jednocześnie stanowi próbę dialogu ze współczesnością.

– Pojawienie się Torunia w scenariuszu to wybór reżysera. U pana Krzysztofa Zanussiego nic nie jest przypadkowe. On już wie, dlaczego akurat to miasto, a my się wszyscy dowiemy, gdy obejrzymy film – podsumowuje Andrzej Besztak.

Krzysztof Zanussi pozostaje jednym z najważniejszych twórców polskiego i europejskiego kina, współtwórcą nurtu kina moralnego niepokoju. Jego filmy – od „Struktury kryształu” przez „Iluminację” po „Barwy ochronne” – na trwałe wpisały się w historię kinematografii, podejmując tematy etyczne i egzystencjalne w sposób charakterystyczny dla jego stylu. Reżyser był wielokrotnie nagradzany na najważniejszych festiwalach filmowych świata, a jego dorobek obejmuje również działalność pedagogiczną i organizacyjną.

Krzysztof Ratnicyn

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.