Więcej praktyki, mniej teorii. Studenci oceniają wydziały
Co należy zmienić w studiach prawniczych? Czego brakuje w ofercie kształcenia? Gdzie zamierzają pracować absolwenci prawa? Między innymi na takie pytania odpowiadali uczestnicy najnowszego badania „Studenci prawa w Polsce”, które zostało przeprowadzane przez Europejskie Stowarzyszenie Studentów Prawa ELSA Poland
Zdecydowana większość poleciłaby studia na swoim wydziale, co nie znaczy, że nie brak jest obszarów, w których konieczne są zmiany. Bardzo zadowolony jest tylko co dziesiąty student, natomiast co piąty zawiedziony jest sposobem prowadzenia zajęć na uczelni.
Co w pierwszej kolejności wymaga poprawy na wydziałach prawa? Studenci mają zastrzeżenia do programów studiów. - Studenci prawa wskazali, że zdecydowanie nierozwijaną umiejętnością w trakcie ich studiów jest zdolność zarządzania - kierowania działaniami innych osób. Na drugim miejscu wskazali brak możliwości podnoszenia umiejętności negocjacji, a na trzecim - brak przygotowania do sporządzania pism procesowych - wskazuje Paweł Fołda, wiceprezes ds. marketingu ELSA Poland. Przyszli prawnicy już na studiach chcieliby również w większym stopniu postawić na praktykę, naukę sprawnego poruszania się po aktach prawnych czy wyszukiwania informacji. - Często zdarzało się, że od momentu rozpoczęcia danego modułu do czasu egzaminu przepisy zmieniały się tak bardzo, że wiedza zdobyta na początku zajęć się dezaktualizowała. Z tego powodu uważam, że bardziej wartościowe byłoby poznanie codziennych zadań i problemów, z którymi mierzą się praktycy zajmujący się daną gałęzią prawa i nauka stosowania przepisów w praktyce - podkreśla Małgorzata Poszwa, absolwentka prawa na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, członkini Parlamentu Studentów RP.
Nie brak również problemów organizacyjnych. - Sposób zapisów na przedmioty i egzaminy, możliwość bezpośredniego kontaktu z potencjalnymi praktykodawcami i pracodawcami oraz dostosowanie harmonogramu zajęć do własnych preferencji to najczęściej wymieniane problemy przez studentów - zaznacza Paweł Fołda i dodaje, że podczas pięcioletnich studiów niemożliwe jest opanowanie tak obszernej nauki jak prawo. Dlatego tak ważne jest zdobywanie doświadczenia w obszarze, w którym przyszły prawnik chce się realizować zawodowo. - Zazwyczaj to podczas odbywania praktyk studenci nabywają wiedzę z konkretnej gałęzi, która później może być ich kartą przetargową na rynku - tłumaczy przedstawiciel ELSA Poland.
Spośród wielu prawniczych specjalności studenci najczęściej chcą zostać ekspertami w zakresie prawa cywilnego (33 proc.) lub karnego (27 proc.). Tylko 5 proc. studentów zamierza wyspecjalizować się w prawie konstytucyjnym, jeszcze mniej - bo zaledwie 3 proc. - w etyce prawniczej.
- Potrzebne jest stworzenie możliwości kształcenia niszowych dziedzin prawa, które pozwolą absolwentom odnaleźć dobre miejsce na rynku pracy. Obecnie wydaje się zasadnym wprowadzenie do programu studiów przedmiotów związanych ze sztuczną inteligencją, cyberbezpieczeństwem czy też prawem nowych technologii - mówi Małgorzata Poszwa.
Jaki zawód w przyszłości chcieliby wykonywać studenci prawa? Tutaj bez zaskoczeń - po ok. 40 proc. studentów chce zostać adwokatami albo radcami prawnymi. Co ciekawe, co 10. student prawa rozważa pracę w unijnych instytucjach. Urzędnikiem państwowym chce być tylko 6 proc. ankietowanych, a 5 proc. w ogóle nie zamierza wykonywać jakiegokolwiek zawodu prawniczego. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.