Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak skuteczna windykacja wspiera ekspansję zagraniczną firm transportowych?

30 marca 2022

Od lat Polska piastuje pozycj ę lidera w transporcie drogowym w Europie. Wielko ś ć przewoz ó w drogowych ro ś nie nieprzerwanie od 2004 roku, od momentu przyst ą pienia Polski do Unii Europejskiej. Zgodnie z danymi Eurostatu w 2020 roku polskie firmy przewioz ł y blisko 355 mln ton ł adunk ó w, co stanowi ł o 19,7 proc. ł adunk ó w unijnego transportu drogowego ( ź r ó d ł o: Eurostat: Road freight transport statistics, October 2021). Wyprzedzi ł y tym samym Niemc ó w (16,9 proc. w ca ł kowitej warto ś ci tonokilometr ó w UE) oraz Hiszpan ó w (13,4 proc.). Co warte podkre ś lenia, ju ż od 2006 roku udzia ł przewoz ó w mi ę dzynarodowych wykonanych przez polskich przewo ź nik ó w jest wi ę kszy ni ż przewoz ó w krajowych. 65,1 proc. transport ó w w 2020 roku stanowi ł y przewozy mi ę dzynarodowe, cross-trade lub kabota ż , a ponad jedna trzecia to przewozy krajowe.

Bart
Bart

Dominująca pozycja polskich przewoźników w Europie pokazuje, jak ważną rolę dla europejskiego transportu odgrywają polskie firmy. Jednocześnie dla firm transportowych współpraca z podmiotami zagranicznymi wiąże się ze zwiększonym ryzykiem nieotrzymania zapłaty w terminie lub braku płatności w ogóle. Utrudniona weryfikacja wiarygodności płatniczej zleceniodawców z innych krajów, wynikająca zarówno z mniejszej dostępności narzędzi pozwalających na sprawdzenie rzetelności kontrahenta, jak i dużo wyższe koszty takiej weryfikacji to jeden z powodów, dla których firmy transportowe z ostrożnością podejmują frachty od zagranicznych zleceniodawców. Dodatkowo w przypadku braku zapłaty w terminie pojawiają się trudności komunikacyjne wynikające z bariery językowej, a często też kulturowej i są one kolejnym czynnikiem, który nie sprzyja ekspansji zagranicznej polskich firm transportowych.

Windykacja zagraniczna rośnie. 32 proc. spraw, które przejęliśmy do windykacji w 2021 roku od naszych klientów z branży TSL, dotyczyło zaległości od zagranicznych dłużników. Wśród nich dominują firmy z Niemiec (23 proc.), Słowacji (14 proc.), Czech (8 proc.), Litwy (8 proc.) oraz Wielkiej Brytanii (5 proc.). Choć od początku naszego istnienia, czyli już od 16 lat, odzyskujemy zaległości z różnych krajów i od początku obsługujemy klientów zagranicznych, to 2021 rok był dla nas przełomowy ze względu na ekspansję terytorialną. Otworzyliśmy dwie spółki windykacyjne - w Niemczech oraz w Rumunii, dzięki czemu jesteśmy w stanie szybciej i skuteczniej odzyskać zaległości do dłużników z tych krajów. W przypadku Niemiec ma to niebagatelne znaczenie, bo to najczęściej wybierany kierunek współpracy polskich przewoźników. Co więcej, nawiązaliśmy współpracę z kancelariami prawnymi w Czechach, Słowacji oraz na Litwie, aby zapewnić naszym klientom sprawniejszy proces windykacji. Wewnętrzny zespół specjalistów z zakresu windykacji oraz prawa przewozowego wzbogaciliśmy o windykatorów obcojęzycznych, dzięki czemu komunikujemy się z dłużnikami w kilkunastu językach obcych.

Dzięki podjętym działaniom, w ciągu zaledwie roku, poprawiliśmy naszą skuteczność na rynkach zagranicznych o 25 proc.

Celem jest bezpieczna ekspansja. Zmiany, jakie zaszły w branży transportowej w ciągu ostatnich dwóch lat, pokazały, że firmy przewozowe zwracają dużo większą uwagę na to, z kim rozpoczynają współpracę. Już dzisiaj z prowadzonej przez nas Giełdy Wierzytelności miesięcznie korzysta ponad 25 tys. firm przewozowych, poszukując bieżących informacji o długach firm z branży TSL z całej Europy. Naszym celem jest wspieranie zagranicznej ekspansji firm transportowych, zapewniając naszym klientom skuteczne metody walki z zaległościami płatniczymi, a jednocześnie stworzenie kompleksowego rozwiązania, które pozwoli firmom z branży TSL podejmować współpracę pozbawioną ryzyka nieotrzymania zapłaty za wykonaną usługę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.