Wyzwania środowiskowe
• Jak firma dostrzega wyzwanie klimatyczne - to bariera rozwoju czy konieczna zmiana dla nas wszystkich?
• Jak ogranicza wpływ środowiskowy?
Logistyka w zielonych barwach
Szymon Bielas CFO North & East Europe DB Schenker
Branża logistyczna ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całej gospodarki. Operatorzy logistyczni zapewniają dostawy i magazynowanie towarów, ale nawet w czasach kryzysu pandemicznego nie wolno nam zapominać, że rolą biznesu, także logistyki, jest troska o środowisko. Efektem ubocznym funkcjonowania firm logistycznych jest wzrost zanieczyszczenia powietrza czy wzmożony hałas. Codziennie na polskie drogi wyjeżdża około 3 tys. kierowców z przesyłkami klientów DB Schenker. Mamy więc świadomość, że oddziałujemy na otoczenie. Zależy nam, by konsekwentnie zmniejszać ślad węglowy i wdrażać przyjazne środowisku rozwiązania. Właśnie dlatego inwestujemy w ekologiczne obiekty.
Terminale, które powstają dla DB Schenker w ostatnich latach, spełniają najwyższe normy pod względem oszczędności energii i redukcji emisji CO2, a także efektywnej gospodarki wodnej i cieplnej. Nasze nowe obiekty przechodzą również weryfikację w międzynarodowym systemie, który definiuje najlepsze standardy w zakresie zrównoważonego projektowania, budowania i użytkowania obiektów - BREEAM (British Research Establishment Environmental Assessment Method).
Warto wymienić też falę zielonych inwestycji realizowanych globalnie przez firmę - ostatnio w Finlandii, Szwecji czy w Luksemburgu. Z kolei w Dubaju, wykorzystując naturalne warunki klimatyczne, działa nasze centrum logistyczne o powierzchni 33 tys. mkw. zasilane w pełni energią słoneczną.
Naszym celem do 2030 r. jest redukcja CO2 o 40 proc. względem roku 2006. Jednym z przykładów realizacji tego planu jest niskoemisyjny Oslo City Hub otwarty przez DB Schenker w 2019 r. w centrum norweskiej stolicy. Celem jest prowadzenie działalności transportowo-logistycznej całkowicie z pominięciem paliw kopalnych. Oslo City Hub, obsługując klientów zlokalizowanych w mieście, korzysta jedynie z pojazdów zasilanych ekologicznym napędem. Codziennie jest to około 800 dostaw realizowanych samochodami elektrycznymi lub za pomocą towarowych rowerów z elektrycznym napędem. E-rowery mogą przewozić do 300 kilogramów ładunków, a pojemność ich akumulatorów wystarcza na osiem godzin.
W zeszłym roku do dystrybucji miejskiej w Oslo została włączona nowa ciężarówka Volvo FL Electric. Ten elektryczny pojazd, podobnie jak centrum dystrybucyjne City Hub, jest zasilany norweską odnawialną energią hydroelektryczną. DB Schenker stawia sobie za cel osiągnięcie zerowej emisji we wszystkich miejskich punktach dystrybucyjnych w Norwegii na wzór Oslo City Hub.
Inwestycja DB Schenker w pobliżu Sztokholmu. Nowe, ekologiczne centrum o powierzchni 14 400 mkw. z 200 osobami na pokładzie wystartuje na początku 2022 r.
Pakiet mobilności jest w sprzeczności z polityką „zero emisji”
Maciej Wroński prezes Związku Pracodawców Transport Logistyka Polska
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula van der Leyen wymalowała przyszłość Unii Europejskiej w zielonych barwach. Według niej wspólnotowa gospodarka ma być nowoczesna, konkurencyjna i neutralna klimatycznie. Na zieloną transformację poszczególnych gospodarek i sektorów z unijnego budżetu popłyną ogromne pieniądze. W centrum tych zmian znajdą się sektory uznane za odpowiedzialnie za największy udział w emisji, wśród nich transport drogowy, który od wielu lat jest na czarnej liście Komisji Europejskiej, tuż obok energetyki konwencjonalnej. Wyznaczony na 2030 rok cel redukcji CO2 z transportu wynosi 30 proc. w porównaniu do roku 2019.
Branża poddawana jest rosnącej presji na transformację, również na poziomie państw członkowskich, czego wyrazem są pączkujące na mapie Europy ograniczenia środowiskowe w ruchu pojazdów ciężarowych z silnikiem diesla w miastach. W niedługim czasie możemy spodziewać się także znacznego wzrostu opłat za przejazd pojazdów napędzanych silnikami spalinowymi po europejskiej infrastrukturze drogowej. Ma to zwiększyć konkurencyjność transportu kolejowego oraz spowodować zwiększenie zainteresowania pojazdami z napędem zeroemisyjnym.
W raporcie „Transport przyszłości”, który został opracowany przez PwC na zlecenie i przy merytorycznej współpracy z Transport i Logistyka Polska, wskazywaliśmy, że pomimo spadku w ostatnich latach globalnej emisji gazów cieplarnianych, spadek dla sektora transportu był niemal niezauważalny. Pomimo sukcesywnej wymiany pojazdów na te, które spełniają wymagania najwyższych klas Euro oraz wdrażania przez przewoźników systemów ekologicznej jazdy, wpływ tych działań na redukcję emisji gazów cieplarnianych jest niewielki.
Na dodatek, jakby na przekór unijnej polityce klimatycznej, z przyczyn politycznych przyjmowane są takie regulacje jak pakiet mobilności, które zwiększą emisję gazów cieplarnianych. I tak sam tylko obligatoryjny powrót pojazdów co osiem tygodni do państwa siedziby przewoźnika wygeneruje wzrost emisji CO2 o 4,6 proc. w roku 2023. Pojazdy ciężarowe w UE rocznie przemierzą dodatkowe 2,5 mld kilometrów, których koszty wynikające z negatywnych skutków dla zdrowia (ze względu na wzrost emisji NOx i PM2,5) oszacowano na 25,9 mln euro/rok.
Sytuację mogłoby poprawić w pewnym stopniu powszechne wprowadzenia pojazdów LHV o długości 25,25 m, a także większe wykorzystanie nowoczesnych cyfrowych systemów zarządzania flotą, niemniej w długookresowej perspektywie szansę na jakościową zmianę w tym zakresie może przynieść przede wszystkim rozwój napędów alternatywnych.
Niestety dzisiaj na rynku nie ma jeszcze pojazdów zeroemisyjnych, które mogłyby być wykorzystane w przewozach drogowych na długich dystansach. I z dużą dozą prawdopodobieństwa można sądzić, że nie pojawią się one w najbliższych kliku latach ze względu na liczne wyzwania takie jak koszty nowych technologii, pożądany zasięg pojazdów czy rozwój sieci dystrybucji alternatywnych paliw.
Obawy budzić może także polityka klimatyczna naszego rządu, który wprowadza instrumenty ułatwiające dostosowanie floty pojazdów do wymagań unijnej polityki klimatycznej głównie w miejskich przewozach pasażerskich. Patrząc na skalę wsparcia w tym zakresie udzielaną zachodnim przewoźnikom wykonującym przewozy drogowe rzeczy, możemy mieć słuszne obawy, że bez zmiany polityki klimatycznej naszych władz i bez ich wsparcia w niedługim czasie polskie firmy utracą możliwość konkurowania na jednolitym unijnym rynku przewozów drogowych.
Przejście na zero emisji potrzebuje wsparcia
Joanna Sokołowska dyrektor transportu DHL Supply Chain w Polsce
Aby obniżyć emisję CO2 rząd polski musi zacząć wprowadzać programy dla branż i gałęzi przemysłu, w tym w szczególności dla transportu. Aktualnie infrastruktura krajowa nie pozwala na szybkie i dynamiczne zmiany choćby w obszarze przejścia z drogi na kolej. Jednym z filarów strategii DHL jest redukcja emisji CO2 do „0” do roku 2050. Wszystkie nasze działania w obszarach magazynowania i transportu, na każdym etapie procesu, skupiają się na możliwości ograniczania emisji GHG. Nasza wizja GoGreen w obszarze transportu towarów obejmuje wykorzystanie floty pojazdów LNG/CNG, eTruck czy aut autonomicznych. Obecnie w regionie CEE mamy już auta o napędzie LNG/CNG, auta ze wspomaganym napędem solarnym, a w Polsce pracujemy nad projektem eTruck. Doświadczenie pokazuje, że daleko nam jeszcze do wydajnej infrastruktury wspieranej przez rząd czy samorządy lokalne. Brak jest stacji ładowania, tankowania LNG/CNG, zaplecza technicznego. Nie ma też jasnych programów zachęt finansowych.
Silnie odczuwalny jest także brak pomysłu rządu na wspieranie, a właściwie wskrzeszenie, transportu kolejowego, intermodalnego oraz żeglugi śródlądowej. Infrastruktura obu tych gałęzi transportowych w naszym kraju mocno odbiega od modelu, który pozwoliłby w łatwy sposób przejść z jednej opcji przewozu na drugą, lub chociażby je połączyć. Przedsiębiorcy transportowi od lat starają się proponować rozwiązania, jednakże bez zmiany mentalności i podejścia rządu do kwestii infrastruktury polskich kolei i dróg, niewiele zdziałamy. Liczę, że dyrektywy unijne, wymuszające na krajach członkowskich wpłyną na mobilizację sił i rozwiązania, które są niezbędne dla świata i ludzkości, będą miały swój realny początek także w Polsce.
Transport towarów i ludzi jest krwiobiegiem każdej gospodarki i to się jeszcze długo nie zmieni. Nowoczesne symulacje i rozwiązania wskazują na wiele alternatywnych dróg i sposobów, w jakich transport może się odbywać w przyszłości (podziemne korytarze z automatycznymi jednostkami transportowymi, drony towarowe, autonomiczne megaciężarówki etc.)Dla transportu ciężarowego obecnie nie mamy jeszcze dostępnych na wyciągnięcie ręki rozwiązań, które sprawią, że zredukujemy emisję CO2 do „0” w kilka tygodni czy miesięcy. Ciągniki z napędem LNG/CNG mają swoje wady. Pomijając wysoką cenę zakupu, są mało wydajne, jeśli chodzi o zasięg. Sieć stacji tankowania jest bardzo ograniczona, więc trasy, na których wstawiamy takie auta, są zazwyczaj krótkie. Podobnie jest z ciągnikami elektrycznymi. Jego koszt jest ponad 3-krotnie wyższy od standardowego ciągnika, a zasięg i praktycznie zerowa dostępność stacji ładowania bardzo ogranicza możliwości jego wykorzystania. DHL pracuje nad rozwiązaniami idącymi jeszcze dalej. Są to drony towarowe automatycznie pobierające towar i dostarczajcie pod przesłany elektronicznie adres. Autonomiczne ciągniki, mogące jeździć w kolumnach, gdzie wyeliminowany jest problem z dostępnością i czasem pracy kierowców.
Należy również nadmienić, że ograniczanie emisji GHG to nie tylko środek transportu, ale także sposób planowania jego trasy oraz wypełnienia. Dlatego też w działach operacyjnych dbamy, by auta pokonywały jedynie niezbędny dystans od punktu załadunku do miejsca rozładunku, ograniczając „puste” kilometry. Podobnie rzecz ma się w przypadku powierzchni ładunkowej, gdzie planowanie zmierza w kierunku jak najwyższych wskaźników wypełnienia. Zwiększoną ładowność wykorzystujemy w przypadku naczep intermodalnych. Taka naczepa daje możliwość załadunku nawet do 28 ton. Ciekawym projektem, opracowywanym przez zespoły DHL jest megatruck, którego możliwości ładunkowe sięgają 35 ton. Taki pojazd jednak jeszcze nie jest dopuszczany do ruchu na terenie Unii Europejskiej.
Wyzwanie klimatyczne to szansa na dobre życie
Sebastien Nival Operations Support Director FM Logistic Central Europe
Coraz więcej firm ma świadomość, w których obszarach jej działalność szkodliwie wpływa na środowisko naturalne i w związku z tym, jakie kroki może poczynić, by ograniczyć to negatywne oddziaływanie. Wyzwanie klimatyczne to konieczna zmiana dla nas wszystkich, której nie możemy rozpatrywać jako bariery, ale zdecydowanie jako szansę na dobre życie dla kolejnych pokoleń.
Troska o środowisko naturalne jest jasno wpisana w strategię firmy FM Logistic od 2018 r. Stale podejmujemy działania, które mają ograniczać szkodliwy wpływ naszej działalności związany z przewozem i magazynowaniem ładunków. Główne cele spółki na najbliższe lata to: zmniejszenie o 12 proc. zużycia energii, redukcja o 20 proc. śladu węglowego naszych obiektów magazynowych, posiadanie 70 proc. naszej floty spełniającej standardy normy Euro 5 lub wyżej oraz wygenerowanie 20 proc. dochodu ze sprzedaży produktów i usług opierających się na zrównoważonej energii. W ciągu dekady chcemy opracować projekt w pełni ekologicznych obiektów magazynowych i w znacznym stopniu zredukować emisję gazów cieplarnianych związanych z transportem.
Już dziś, budując nasze magazyny, stosujemy materiały pochodzące z recyklingu, wykorzystujemy technologię LED i zwiększoną izolację termiczną. Nasze centrum logistyczne w Będzinie jako pierwszy obiekt FM Logistic w Polsce spełnił standardy certyfikatu LEED (Leadership in Energy and Environmental Design) na poziomie srebrnym. Dzięki zastosowanym tam rozwiązaniom o 20 proc. zwiększyliśmy efektywność energetyczną budynku, zmniejszyliśmy zużycie wody o 50 proc. oraz aż w 71 proc. konstrukcji wykorzystaliśmy materiały z recyklingu.
Powstająca właśnie nowa platforma magazynowa w Wiskitkach między Łodzią a Warszawą również została zarejestrowana do tej certyfikacji. Zastosowane w niej zostaną innowacyjne rozwiązania wykorzystujące dobre praktyki oszczędzania wody pitnej i osiągania efektywności energetycznej obiektu. Zadbaliśmy też o zielone otoczenie inwestycji oraz infrastrukturę pozwalającą pracownikom na m.in. dojazd współdzielonymi środkami transportu bądź pojazdami elektrycznymi, które pracownicy będą mogli naładować na parkingu.
Ponadto od stycznia tego roku wszystkie nasze obiekty magazynowe w Centralnej Europie są zasilane energią pochodzącą wyłącznie ze źródeł odnawialnych. Podpisaliśmy w tym celu umowy z największymi dostawcami „zielonej energii elektrycznej” na Słowacji, Czechach, a także w Polsce. Dzięki temu projektowi na platformie logistycznej w Błoniu, gdzie projekt ruszył rok wcześniej, w 2020 r. ograniczyliśmy emisję dwutlenku węgla o 3,5 tys. t. Inwestujemy też w montaż własnych instalacji fotowoltaicznych. Zaczynamy od siedziby głównej FM Logistic w Mszczonowie, a następnie projekt wdrożymy w centrum logistycznym w Błoniu. Będą to odpowiednio instalacje o mocy 45 kWp i 450 kWp, a tym samym nasz pobór energii z sieci zmniejszy się o 13 proc. Dla środowiska oznaczać to będzie zmniejszenie rocznej emisji dwutlenku węgla o 354 t.
Rozwijamy projekt CityLogin bazujący na niskoemisyjnych pojazdach napędzanych elektrycznie lub gazem ziemnym. W Polsce z założeń tego projektu korzysta już centrum dystrybucyjne w Błoniu, gdzie towary z branży farmaceutycznej i kosmetycznej są dostarczane elektrycznym Nissanem e-NV200. Podobne modele sprawdzają się już w Turynie, Mediolanie, Rzymie i Florencji.
Fot. shutterstock
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.