Dziennik Gazeta Prawana logo

5 powodów, dla których warto wybrać samochód elektryczny

5 powodów, dla których warto wybrać samochód elektryczny
nieznane / Fot. Mat prasowe
13 czerwca 2024

Samochodów elektrycznych na drogach stale przybywa, a w Unii Europejskiej na taki napęd decyduje się co ósmy kierowca kupujący nowe auto. Rosnąca sprzedaż BEV to nie tylko zasługa systemowych zachęt czy korzyści dla środowiska. Za decyzjami klientów stoją wymierne i przekonujące zalety. Okazuje się, że elektryk po prostu się opłaca.

Kierunek, w którym zmierza motoryzacja, został jasno określony – to samochody na prąd są przyszłością. Warto dowiedzieć się o nich nieco więcej i zweryfikować popularne mity. W gąszczu fałszywych stwierdzeń niełatwo wyłowić rzetelne informacje na temat aut elektrycznych. Okazuje się, że ekologia i korzyść dla środowiska to tylko jeden z kilku istotnych argumentów, które przemawiają za wyborem auta elektrycznego. Jeszcze bardziej przekonujące mogą być aspekt finansowy czy gwarancja wygody. Wbrew powszechnym przekonaniom jazda EV pozwala na nowo zdefiniować komfort podróżowania – również w trasie.

1. Łatwość podróżowania i ładowania

Ile trwa podróż nad morze elektrykiem? Czy wyjazd na narty w Alpy naprawdę wiąże się z noclegiem na stacji ładowania? Popularne mity wciąż pokutują, ale dziś można włożyć je między bajki. Samochodami elektrycznymi podróżuje się dziś niezwykle wygodnie, a ładowanie w trasie, również w Polsce (przy głównych drogach), nie stanowi już problemu. Trasę z uwzględnieniem przystanków samochód taki jak Volkswagen ID.7 zaplanuje samodzielnie, za nas. Algorytm w systemie multimedialnym weźmie pod uwagę nawet sytuację na drogach, temperaturę czy nachylenie drogi, by dokładnie i niezawodnie zasugerować nam trasę. Postoje w praktyce i tak są wymuszone przez potrzeby kierowcy i pasażerów – ładowanie na typowych wakacyjnych trasach takich jak ze stolicy nad morze czy w góry (jeśli w ogóle konieczne) zajmuje dosłownie kilka lub kilkanaście minut. To tyle, ile potrzeba, by zamówić kawę i przygotować się do dalszej drogi. Rekordzistą pod względem mocy ładowania jest nowe Porsche Taycan, bo w tym modelu zaledwie 10 minut ładowania z maksymalną mocą wystarczy, by zwiększyć zasięg aż o 315 km.

Jak wygląda powrót z wakacji elektrykiem? W trasę możemy ruszyć z pełnym akumulatorem (wiele hoteli oferuje darmowe lub przystępne cenowo ładowanie dla gości) i zamiast ustawiać się w kolejce do ostatnich dystrybutorów przed autostradą, od razu wyjechać na trasę. Ładowanie w miejscu zamieszkania lub zakwaterowania to wygoda, o której w aucie spalinowym nie ma mowy. Warto dodać, że infrastruktura staje się tylko lepsza – liczba ładowarek przy drogach i w obiektach noclegowych rośnie i również wzdłuż kluczowych tras, przybywa punktów szybkiego ładowania.

4f66e91b-f76f-4c21-9082-d7c306c1fa1a-38216028.jpg

Warto wspomnieć także o kartach ładowania, które oferują producenci. Tą od marek z Grupy Volkswagen można aktywować 700 tys. punktów ładowania w całej Europie. Co istotne, niezależnie od operatora zapłacimy tę samą kwotę z rozróżnieniem tylko na stacje AC, DC i sieć partnerską. Reasumując, nie potrzeba już dziesiątek aplikacji, aby zaplanować podróż, wszystko wykona samochód, nie potrzeba kolejnych aplikacji do płatności, wystarczy jedna w całej Europie.

2. Niższe koszty eksploatacji

Nic nie przemawia do kierowców tak, jak argument finansowy. Opłacalność zakupu dla wielu pozostaje kluczowa, dlatego warto wspomnieć, że jazda elektrykiem to obecnie tańszy w porównaniu z paliwem sposób na podróżowanie – nawet gdy ładujemy auto na publicznych stacjach i korzystamy z szybkiego ładowania DC – wystarczy skorzystać z opisanej wyżej markowej karty. W warunkach domowych „paliwo” do EV można produkować we własnym zakresie, korzystając z instalacji fotowoltaicznej.

Zilustrujmy to przykładem użytkownika Volkswagena ID.7 o mocy 286 KM, który średnio wg WLTP zużywa 14,1 kWh/100 km. Kierowca korzysta z abonamentu WeCharge Plus i pokonuje 10 000 km rocznie, w 75 proc. ładuje auto prądem AC, w 25 proc. DC podczas podróży, koszty będą następujące:

• Przyjmując, że użytkownik może ładować auto w domu, ładowanie AC (założenie: 1 zł za 1 kWh) będzie kosztowało 1057,50 zł oraz DC w sieci partnerskiej na IONITY 350 KW (2,33 za 1 kWh) 821,33 zł, co w sumie daje 1878,83 zł.

• Zakładając korzystanie tylko z publicznych stacji, ładowanie AC (1,63 zł za 1 kWh) będzie kosztowało 1723,73 zł oraz DC na IONITY 350 KW (2,33 za 1 kWh) 821,33 zł, co w sumie daje 2545,05 zł.

Do powyższych kwot należy dodać koszt abonamentu w wysokości 59,99 zł miesięcznie, co daje 719,88 zł. Przy czym, jeżeli ktoś na co dzień ładuje auto w domu lub firmie, abonament może wykupić tylko na okres wakacyjny.

Dla porównania benzynowy VW Passat z benzynowym silnikiem 1,5 TSI o mocy 150 KM wg WLTP zużywa 5,5 litra benzyny na 100 km. Koszt przejechania 10 000 wyniesie 3641 zł (cena 1 litra benzyny wg serwisu E-petrol.pl z dnia 15.05.2024: 6,62 zł). Koszt paliwa jest zatem wyższy niezależnie od tego, czy ładowanie samochodu elektrycznego miało miejsce w domu czy też na publicznych stacjach. W przypadku Passata z silnikiem o zbliżonej mocy do ID.7, czyli wersji 2.0 TSI 265 KM DSG 4Motion, który średnio zużywa 8,1 l/100 km, roczny koszt wyniesie 5362,2 zł.

Ładowanie jest tańsze od tankowania, ale to niejedyna składowa kosztów eksploatacji. Auto elektryczne oznacza również oszczędności w serwisie. Pierwszy przegląd samochodów elektrycznych z koncernu Volkswagena odbywa się po dwóch latach. Mniejsze skomplikowanie podzespołów, brak konieczności wymiany oleju silnikowego czy radykalnie ograniczone zużycie układu hamulcowego sprawiają, że EV okazują się być tańsze również w serwisowaniu.

3. Benefity i przywileje

Zachęty finansowe stają się istotnym argumentem, gdy weźmiemy pod uwagę, że przy zakupie możemy zyskać 18 750 zł w przypadku auta osobowego, 27 000 zł, gdy posiadamy kartę dużej rodziny, lub nawet 70 000 zł przy zakupie auta użytkowego. EV cieszą się również przywilejami darmowego parkowania w miejskich strefach oraz możliwością korzystania z buspasów.

4. EV dla każdego – szeroki wybór

Na ten rok Grupa Volkswagen zaplanowała ponad 30 premier. Wśród nich auta spalinowe, nowa generacja hybryd plug-in i samochody elektryczne. Wśród elektryków wymienić należy Volkswagena ID.7, ID.7 Tourer (oba również w wersji GTX), a także wersje GTX takich modeli jak ID.3 i ID.BUZZ. Elektryczny Bulli zadebiutuje także w wersji z dłuższym rozstawem osi. Marka Volkswagen Samochody Dostawcze przygotowała specjalnie na potrzeby polskiego rynku wersję ID.BUZZ MIXT – jest to samochód dostawczy z pięcioma miejscami, który pozwala uzyskać aż 70 000 zł dopłaty w programie „Mój elektryk”. Skoda w III kw. zaprezentuje swój drugi elektryczny model, do Enyaqa dołączy Elroq. Cupra wprowadzi do oferty Borna w wersji VZ, a także budzącego ogromne emocje – Tavascana. Tegoroczne nowości Audi to modele Q6/SQ6 e-tron, A6/S6 e-tron, oraz GT e-tron. Porsche rozpoczęło już zbieranie zamówień na nowego Taycana i w pełni elektrycznego Macana. Warto zwrócić uwagę na platformę nową PPE (Q6 e-tron, Macan), która niesie ze sobą mnóstwo nowych rozwiązań technicznych i korzyści dla klientów.

5. Korzyści dla środowiska

Sektor transportu jest jedynym, w którym emisje dwutlenku węgla wciąż rosną. W 2022 r. odpowiadał on za 29 proc. łącznej emisji w UE, z czego aż 70 proc. stanowiła emisja generowana przez auta osobowe.

Według raportu organizacji Transport & Environment z czerwca 2022 r. nawet w Polsce użytkowanie auta z napędem elektrycznym oznacza korzyść dla środowiska. Przeciętny europejski samochód elektryczny jest ponad trzy razy „czystszy” niż porównywalne samochody benzynowe (emisja CO2 jest w jego przypadku niższa o 69 proc.). W najlepszym przypadku, czyli tam, gdzie do produkcji i eksploatacji jest używana energia odnawialna, łączna emisja samochodu elektrycznego jest niemal sześciokrotnie niższa niż spalinówki (-83 proc.). Na drugim biegunie jest auto, które ma akumulator wyprodukowany w Chinach i jest użytkowane w Polsce, ale nawet wówczas w całym cyklu życia bilans jest korzystny dla elektryka – jego łączna emisja jest o 37 proc. niższa od auta benzynowego. Warto zaznaczyć, że każdego roku, wraz z dołączaniem kolejnych farm wiatrowych i słonecznych, szala korzyści dalej przechyla się w kierunku pojazdów elektrycznych.

EV oznacza również czystsze powietrze w miastach. Samochody elektryczne nie emitują szkodliwych spalin, dlatego są dużo lepszym wyborem, zwłaszcza do poruszania się po mieście, czyli dużym skupisku ludności – według WHO zanieczyszczenie powietrza stanowi największe pojedyncze środowiskowe zagrożenie dla zdrowia w UE.

*Dane na podstawie świadectw homologacji typu. Informacje o zużyciu energii, paliwa oraz emisji CO2 dostępne są na www.volskwagen.pl

Artykuł powstał przy współpracy z Volkswagen Group Polska

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.