Dziennik Gazeta Prawana logo
E-wydanie

Nowy model funduszy unijnych. Samorządy wchodzą w bardziej wymagającą epokę

fundusze unijne dofinansowanie konkursy
Nowy model funduszy europejskich stawia przed gminami i miastami znacznie wyższe wymagania, jednocześnie zmieniając sposób myślenia o rozwoju lokalnym.Shutterstock
wczoraj, 21:00

Coraz wyraźniej widać, że dotychczasowy model finansowania, oparty na szeroko dostępnych dotacjach z UE, ulega istotnej zmianie. Nie oznacza to końca europejskiego wsparcia dla samorządów, lecz jego transformację. Trzeba zacząć myśleć o funduszach unijnych w nowy sposób.

Nowy model stawia przed gminami i miastami znacznie wyższe wymagania, jednocześnie zmieniając sposób myślenia o rozwoju lokalnym. Dotychczasowy system finansowania w dużej mierze opierał się na wspieraniu inwestycji infrastrukturalnych, które pozwalały nadrabiać wieloletnie zaległości rozwojowe.

Nowe priorytety polityki spójności

W nowym podejściu coraz większe znaczenie mają projekty o charakterze kompleksowym, wpisujące się w długofalowe strategie rozwoju. Preferowane są inicjatywy, które łączą różne obszary polityk publicznych (np. infrastruktura, środowisko, cyfryzacja), przynoszą mierzalne efekty społeczne i gospodarcze, wpisują się w cele transformacji klimatycznej i energetycznej oraz wzmacniają odporność na kryzysy. W praktyce oznacza to odejście od finansowania pojedynczych inwestycji na rzecz projektów zintegrowanych, wymagających bardziej zaawansowanego przygotowania.

W centrum uwagi UE znajdują się obecnie:

  • transformacja energetyczna i efektywność energetyczna,
  • adaptacja do zmian klimatu (w tym gospodarka wodna),
  • transport niskoemisyjny,
  • cyfryzacja i innowacje,
  • mieszkalnictwo i jakość życia,
  • bezpieczeństwo i odporność systemów lokalnych.

Oznacza to, że dostęp do środków będzie w większym stopniu uzależniony od zgodności projektów z tymi obszarami. Inwestycje tradycyjne, niepowiązane z nowymi celami, mogą mieć ograniczone szanse na uzyskanie wsparcia.

W nowym modelu finansowania rośnie znaczenie konkurencyjności

Samorządy nie tylko aplikują o środki, lecz także konkurują między sobą o ich przyznanie. Kluczowe znaczenie zyskują: jakość przygotowania projektów, zdolność do wykazania ich wpływu na rozwój lokalny, doświadczenie instytucjonalne i spójność z dokumentami strategicznymi. Większe jednostki samorządowe, dysponujące większymi zasobami kadrowymi i organizacyjnymi, mogą więc mieć uprzywilejowaną pozycję. Dla mniejszych gmin rośnie znaczenie współpracy między jednostkami oraz budowania kompetencji administracyjnych.

Istotną zmianą jest również ewolucja narzędzi finansowych. Obok klasycznych dotacji coraz większą rolę odgrywają instrumenty zwrotne, takie jak pożyczki czy finansowanie mieszane. Takie podejście zwiększa efektywność wykorzystania środków, umożliwia wielokrotne ich wykorzystanie i sprzyja angażowaniu kapitału prywatnego. Z perspektywy samorządów oznacza to jednak konieczność bardziej zaawansowanego zarządzania finansami oraz uwzględniania długoterminowych konsekwencji inwestycji, w tym zdolności do ich utrzymania i ewentualnej spłaty zobowiązań.

Z jednostki koncentrującej się na realizacji inwestycji finansowanych z dotacji samorząd przekształca się w podmiot zarządzający rozwojem w sposób bardziej złożony i wielowymiarowy. Oznacza to konieczność integrowania różnych źródeł finansowania, budowania partnerstw (w tym publiczno-prywatnych), prowadzenia polityki rozwojowej opartej na danych i analizach oraz długoterminowego planowania inwestycji.

Kończy się etap, w którym dostęp do funduszy europejskich był głównie kwestią sprawności aplikacyjnej. Rozpoczyna się taki, w którym kluczowe znaczenie ma zdolność do strategicznego myślenia i skutecznego zarządzania rozwojem.

Warto zrobić analizę możliwości gminy

Dlatego warto przemyśleć i opracować strategię adaptacji dla gminy, tzn. zrobić twardy audyt zdolności urzędu. Gmina powinna zacząć od uczciwej diagnozy: ilu ma ludzi od projektów, jakie mają kompetencje, jak wygląda proces przygotowania inwestycji, gdzie są wąskie gardła, jakie projekty kończą się sukcesem, a gdzie urząd przegrywa na etapie planowania lub rozliczania.

Zamiast reagować na kolejne nabory, gmina powinna przygotować własny portfel projektów inwestycyjnych na trzy do pięciu lat, z podziałem na projekty gotowe, projekty do dopracowania i projekty warunkowe. Musi być jasne, które z nich odpowiadają na priorytety UE: energia, klimat, mieszkalnictwo, odporność, cyfryzacja, konkurencyjność.

Każdy duży projekt powinien mieć nie tylko kosztorys, lecz także logiczny model rezultatu: co zmieni, dla kogo, w jakim czasie i po czym będzie to widać. Komisja przesuwa politykę spójności w stronę skuteczności i dopasowania do nowych wyzwań; to wymusza mocniejsze myślenie o rezultatach, a nie tylko o absorpcji środków. Celem powinno być przejście od myślenia: „czy jest konkurs?” do: „jak sfinansować ten cel z kilku źródeł?”.

Jak poradzić sobie w konkurencji o fundusze unijne

Małe JST mogą ograniczać własne słabości, łącząc siły z sąsiadami: wspólne projekty energetyczne, odpadowe, wodne, transportowe czy cyfrowe zwiększają skalę, poprawiają opłacalność i ułatwiają spełnienie bardziej złożonych kryteriów. Takie podejście jest spójne z kierunkiem UE, która coraz częściej premiuje rozwiązania zintegrowane i terytorialne.

Należy mieć na uwadze instrumenty zwrotne i partnerstwa prywatne. Nie chodzi o to, by każda gmina od razu wchodziła w PPP, ale by umiała rozróżnić, które projekty nadają się do klasycznej dotacji, które do pożyczki, a które do modelu mieszanego. Komisja wskazuje, że instrumenty finansowe są szczególnie przydatne tam, gdzie inwestycja generuje przychód lub oszczędności kosztowe. W nowym systemie ważne staje się nie tylko „co finansuje UE”, ale też przez jaki kanał, na jakich warunkach i z jakim harmonogramem.

Warto robić przegląd programów

Gmina powinna prowadzić stały przegląd źródeł: programów krajowych, regionalnych, instrumentów bezpośrednich i partnerstw. Polski rząd już pracuje nad nowymi ramami 2028–2034, więc JST, które zaczną przygotowania dopiero po ich ogłoszeniu, mogą zwyczajnie spóźnić się na start. Warto też pamiętać o lepszym dopasowaniu projektów do potrzeb lokalnych, co zwiększy ich trwałość i sens ekonomiczny. OECD oraz Komisja podkreślają znaczenie lepszego dostosowania wydatków do potrzeb obywateli i terytoriów. W czasach większej konkurencji o środki projekt zakorzeniony lokalnie ma większą wartość strategiczną.

Najbliższe lata pokażą, czy samorządy zdołają przejść od modelu rozwoju dotacyjnego do bardziej samodzielnego i zrównoważonego systemu finansowania. Bez strategicznych zmian część gmin może się znaleźć na marginesie rozwoju. ©

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.