Oszczędności nie śmierdzą
P ani Gaillard, jedna z bohaterek powieści „ Pachnidło ” , ma w życiu jeden cel - odłożyć środki na stare lata i porządny pogrzeb. Jej odkładane latami oszczędności zdmuchuje jednak wiatr historii. Po rewolucji umiera w przytułku jako nędzarka.
Autor książki Patrick Süskind narysował tę postać w sposób karykaturalny, wręcz z pogardą. Jej marzenia są śmieszne, a oszczędzanie przestępcze i chciwe.
Po latach z lektury tej - co Państwa pewnie nie zaskoczy - niezbyt lubianej przeze mnie książki, została mi w głowie tylko Pani Gaillard. Jej marzenia są być może śmieszne dla mieszkańca zachodniej Europy, dla którego historia ludzi tracących dorobek całego życia z powodu politycznej burzy jest tylko historią właśnie.
Jednak my utraty majątku i oszczędności, niszczonych przez wichry historii, ekonomiczne eksperymenty i fale inflacji, znamy aż za dobrze z rodzinnych opowieści naszych najbliższych i naszych osobistych doświadczeń.
Wobec wstrząsów politycznych, zagrożenia wojną oraz fali inflacyjnej wielu z nas stoi przed fundamentalnym pytaniem - w jaki sposób zabezpieczyć swoją przyszłość? Jak zapewnić naszym oszczędnościom swoistą podróż w czasie - sprawić, żeby za lat 10, 20 albo 30 utrzymały swoją siłę nabywczą. Jak takie oszczędności zacząć budować, tak aby w przyszłości nie żałować odłożonej konsumpcji.
Obecna inflacyjna fala może mieć charakter przejściowy, ale wielu osobom bardzo wyraźnie przypomniała, jak krucha może być wartość pieniądza. Rynkowe wstrząsy podważyły inwestycyjne dogmaty utarte przez ostatnie dekady. Regulacyjne szaleństwa potrafią przekreślić finansowe ambicje i są w stanie sprawić, że za nadmierne ryzyko nie ponosi się kary, zaś za mądry wybór nie dostaje się nagrody.
Można oczywiście wobec tej niepewności machnąć ręką na przyszłość i spieszyć się z konsumpcją albo zainwestować we własne zdrowie i wolny czas. To jednak wybór mający dość oczywiste ryzyka.
Traktujemy Państwa - naszych czytelników - zbyt poważnie, żeby przedstawiać konkretne strategie, dawać proste rady i obiecywać, że będzie dobrze. Jesteśmy przekonani, że do podejmowania dobrych wyborów potrzebna jest wiedza. Zrozumienie istoty problemów, poznanie różnych punktów widzenia pozwala lepiej ocenić własne plany i daje szanse na lepszy wybór. Temu właśnie zrozumieniu rzeczywistości służy nasza codziennie redakcyjna praca uzupełniona teraz przez projekt Finanse Polaków.
Nawet największe rynkowe wstrząsy i historycznie burze nie zabrały bowiem całego majątku wszystkim. A wspominana przeze mnie na początku Pani Gaillard mogła w swoje plany wprowadzić trochę więcej dywersyfikacji - produktowej i geograficznej. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.