Samorządowcy liczą na zmiany
Poprawa kondycji finansowej, która zapewniłaby stabilny rozwój, to jedno z głównych wyzwań samorządu. Dlatego z optymizmem goście kongresu Perły Samorządu 2024 przyjęli zapowiedzi rządu dotyczące nowego systemu finansowania JST. Podczas debat w Gdyni nie zabrakło też tematów związanych z bezpieczeństwem, demografią oraz budową zaufania lokalnej społeczności
Kongres Perły samorządu Dziennika Gazety Prawnej odbył się już po raz ósmy. Jego współorganizatorem było miasto Gdynia. Tegoroczna edycja była jednak wyjątkowa o tyle, że po raz pierwszy od ośmiu lat u władzy jest koalicja, która na sztandarach ma decentralizację i deklaruje wolę współdziałania z partnerami na szczeblu lokalnym. Paneliści dyskutowali więc przede wszystkim o najważniejszych wyzwaniach, a nie o tym, jak radzić sobie z centralistycznymi zakusami rządów.
O woli współpracy uczestników kongresu zapewnił marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który obiecał m.in. przeprowadzenie w parlamencie zmian legislacyjnych, wychodzących naprzeciw oczekiwaniom władz lokalnych.
– Polsce jest niezbędny silny i skuteczny samorząd. Zrozumiałe jest zatem oczekiwanie środowisk samorządowych dotyczące wprowadzenia istotnych zmian w organizacji i funkcjonowaniu samorządu terytorialnego. Przywrócenie konstytucyjnej idei samorządności jest jednym z priorytetów Koalicji 15 października. W umowie koalicyjnej deklarujemy przywrócenie samorządom szerokiej autonomii i ustabilizowanie ich sytuacji finansowej – podkreślił marszałek w liście, który został odczytany podczas otwarcia kongresu.
Słowa te z zadowoleniem przyjęła Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni.
– Bardzo liczymy na to, że słowa pana marszałka staną się nową rzeczywistością – powiedziała.
Krzysztof Koman, prezes Centrum Innowacji Społeczno-Samorządowych CentroPolis (partner merytoryczny rankingu Perły samorządu), zwrócił jednak uwagę, że podczas tegorocznej, wyjątkowo brutalnej kampanii samorządowej niewiele było na temat problemów Polski lokalnej. Pomimo że Koalicję 15 października współtworzy spore grono polityków wywodzących się z samorządu.
– Pytanie, czy partie koalicji rządzącej będą chciały wykorzystać ich wiedzę, spojrzenie, doświadczenie, wsłuchać się w ich postulaty, czy też potraktują ich jak maszynki do głosowania – zastanawiał się Krzysztof Koman. – Na razie nie widzimy jakiegoś wielkiego wzmożenia, jeśli chodzi o prace ustawodawcze, które spełniałyby postulaty środowiska samorządowego – ocenił.
Propozycja dobra, ale…
Jednym z kluczowych wyzwań dla samorządów jest poprawa kondycji finansowej, którą w minionych latach zdemolował m.in. Polski Ład. Z optymizmem, choć ostrożnym, goście kongresu przyjęli zapowiedzi rządu, który chce wprowadzić nowy, korzystniejszy system finansowania jednostek samorządu terytorialnego (Ministerstwo Finansów proponuje m.in. zwiększenie udziału JST w dochodach budżetu państwa).
– Uważam, że ta propozycja jest dobra, przywraca pewną przewidywalność. Oczywiście jest to wstępna propozycja, brakuje wielu szczegółów dotyczących choćby zrekompensowania nam tego, co straciliśmy – podkreśliła Aleksandra Mendryk, skarbniczka Gdyni. Według jej szacunków ubytek w dochodach miasta od 2019 r. sięga prawie 900 mln zł.
Izabela Kuś, skarbniczka Gdańska, przyznała, że co prawda resort finansów zaznajomił samorządowców z propozycją wskaźników, na jakich oparty ma być nowy model finansowania, jednak nie pokazał konkretnych liczb.
– Pani wiceminister Hanna Majszczyk stwierdziła, że na podstawie danych, które znalazły się w prezentacji, nie da się jeszcze wyliczyć indywidualnych kwot. Nadal trwa rozwijanie tego wzoru – powiedziała Izabela Kuś. – Pojawiły się informacje, że statystycznie wszyscy zyskają, ale wiadomo, jak jest ze statystyką – jak jeden zyskuje, to inny traci – dodała.
Dlatego, jej zdaniem, ministerstwo powinno pokazać wyliczenia odnoszące się do poszczególnych szczebli samorządu.
– Dopiero wtedy będziemy mogli wypowiedzieć się, co o tym myślimy – zaznaczyła skarbniczka Gdańska.
Inna kwestia to wykorzystanie unijnych funduszy, które od przeszło 20 lat stanowią istotny zastrzyk finansowy dla większych i mniejszych gmin. Tu jednak, jak przyznał Grzegorz Kubalski ze Związku Powiatów Polskich, też istnieje problem wynikający ze sporów poprzedniej władzy z Brukselą.
– Jesteśmy daleko w tyle ze środkami unijnymi, bo mieliśmy je zablokowane. W tej chwili, jako państwo, podejmujemy działania, by wyrobić się z przerobieniem tych funduszy – przypomniał. Dodał, że nie jest to proste, bo zaległych projektów do realizacji jest wiele, a brakuje firm, które byłyby w stanie w krótkim czasie przyjąć nowe zlecenia.
Samorządom nie pomaga też inflacja.
– Gdy rozpoczynaliśmy poprzednią kadencję sześć lat temu, za kilometr drogi powiatowej trzeba było zapłacić mniej więcej 1,5 mln zł. Na koniec kadencji, gdy kwota zamknęła się w 6 mln zł, to się cieszyliśmy, że została osiągnięta całkiem dobra cena – mówił przedstawiciel ZPP.
Nie krył, iż liczy na pozytywne skutki odwilży w relacjach Warszawy z Brukselą.
Policzyć mieszkańców i schrony
Pieniądze to ważne, choć niejedyne wyzwanie, z którymi w najbliższym czasie będą się mierzyć lokalni włodarze. Aleksandra Kosiorek nawiązywała podczas dyskusji m.in. do zagrożeń płynących ze Wschodu, z którymi na razie nie do końca radzą sobie władze centralne i samorządowe. Sama, jak przyznała, choć w Gdyni mieszka blisko 40 lat (po raz pierwszy została wybrana w ostatnich wyborach), nie wie na przykład, ile miasto ma schronów.
– Mieszkańcy muszą rozpoznawać sygnały alarmowe, wiedzieć, jak reagować i w jakich sytuacjach oraz gdzie są punkty schronienia – przekonywała. – To jest zadanie dla zarządzających miastem, aby tę informację przekazać w każdy możliwy sposób. To się w ostatnich latach nie działo, zaryzykuję, że prawie nigdzie w Polsce – oceniła prezydent Gdyni.
Rządzący Bolesławcem Piotr Roman zwrócił natomiast uwagę na przestarzałe prawo, które nie nadąża za zmianami demograficznymi w Polsce.
– My tak naprawdę nie wiemy, ilu mamy mieszkańców. Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk mówił tydzień temu, że na papierze ma ich 600 tys., ale de facto 800 tys. Ja twierdzę, że mam o kilka tysięcy, czyli o 10 proc. więcej, bo przecież gdy ktoś wynajmuje mieszkanie, to nie zamelduje u siebie tego człowieka, gdyż prawo chroni lokatorów, a nie właścicieli – zauważył Piotr Roman. To, jak przekonywał, ważne choćby w sytuacji zagrożeń.
– Jest katastrofa budowlana, wali się dom, przyjeżdża straż, urzędnicy, wszyscy święci i nikt nie wie, ilu tam właściwie mieszka ludzi – mówił obrazowo prezydent Bolesławca i podkreślił, że to jeden z tych problemów, którymi od lat nie chcą zająć się kolejne rządy w Polsce.
Problem zaufania do władzy
Paneliści kongresu zwracali uwagę na brak zaufania obywateli do władz różnych szczebli, także lokalnych. Maciej Kiełbus, partner zarządzający Ziemski & Partners Kancelaria Prawna Kostrzewska, Kołodziejczak i Wspólnicy, prawnik specjalizujący się w tematyce samorządowej, wyraził pogląd, iż w tej sprawie zawodzi m.in. edukacja.
– Pamiętam program nauczania w szkole podstawowej i średniej, gdzie uczyłem się wielu genialnych rzeczy, które dotychczas mi się nie przydały, a trochę mi brakowało tematyki samorządowej. Jeżeli nie będziemy uczyli młodzieży, czym jest samorząd, jeżeli nie będziemy ich zapraszali i pokazywali, czym jest rada gminy, rada miasta, wójt, burmistrz, prezydent miasta, to nie możemy oczekiwać, że będzie ona chciała się później włączać i angażować – przekonywał Maciej Kiełbus.
Szkolenia, według niego, przydałyby się także radnym.
– Parę lat temu po wyborach samorządowych dzwonię do jednego z wójtów i proponuję: „Chłopie, przeszkolę ci radnych”, a on mi mówi: „Radny ma głosować, radny nie musi wiedzieć” – wspominał prawnik.
Wskazał ponadto, iż każda władza, lokalna i samorządowa, powinna pozwolić działać obywatelom.
– Nie ma nic gorszego niż próba uszczęśliwiania na siłę rozwiązaniami odgórnymi , typu „Wielki Brat z Warszawy wie lepiej”. To widać przy budżecie obywatelskim, który świetnie funkcjonował, zanim pojawiła się regulacja ustawowa w tym zakresie – mówił prawnik.
Tradycyjnie podczas kongresu wręczone zostały wyróżnienia dla najlepiej funkcjonujących samorządów w Polsce. Nagrodzono też samorządy za przedsięwzięcia zrealizowane w 2023 r., które mogą być inspiracją dla innych miast i gmin, a także najlepszych skarbników.
Marta Rawicz
Laureaci
Ranking Perły samorządu
• Gminy wiejskie
1. Iława
2. Michałowice
3. Płużnica
Wyróżnienia: Pawłowice, Nowe Miasto Lubawskie, Biskupiec, Kobierzyce, Lesznowola, Wisznice, Wiązowna.
• Gminy miejsko-wiejskie
1. Wasilków
2. Morawica
3. Prusice
Wyróżnienia: Margonin, Piaseczno, Brzesko, Radzymin, Aleksandrów Łódzki, Grodzisk Mazowiecki, Iłowa.
• Miasta do 100 tys. mieszkańców
1. Ciechanów
2. Iława
3. Jastrzębie-Zdrój
Wyróżnienia: Słupsk, Pruszków, Jelenia Góra, Siemianowice Śląskie, Racibórz, Chorzów, Ostrów Wielkopolski, Stalowa Wola
• Miasta powyżej 100 tys. mieszkańców
1. Łódź
2. Toruń
3. Gdańsk
Wyróżnienia: Bydgoszcz, Katowice, Poznań, Gdynia, Płock, Lublin, Dąbrowa Górnicza, Rzeszów.
Samorządowe inspiracje
Wyróżnienia: gmina Nadarzyn, gmina Wiązowna, Grodzisk Mazowiecki, Sopot, Gdynia, Katowice, Lublin.
Ranking Skarbnik Samorządu
• gminy wiejskie: Irena Bruszewska, Sokoły
• gminy miejsko-wiejskie: Artur Jakub Goryszewski, Radzymin
• gminy miejskie do 25 tys. mieszkańców: Aneta Rybak, Złotów
• gminy miejskie powyżej 25 tys. mieszkańców: Maria Wieczorek-Juzwiszyn, Racibórz
• miasta na prawach powiatu do 120 tys. mieszkańców: Wojciech Ostrowski, Płock
• miasta na prawach powiatu powyżej 120 tys. mieszkańców: Agnieszka Dylewska, Gliwice
• powiaty: Małgorzata Bochenek, powiat nowosądecki
Czytaj więcej
Szczegółowe wyniki rankingu Perły samorządu znalazły się w tygodniku Samorząd i Administracja DGP, w wydaniu z 29 maja, dostępnym dla prenumeratorów. Obszerna relacja z kongresu Perły Samorządu 2024, wraz z wynikami rankingu „Skarbnik Samorządu”, ukaże się w specjalnym dodatku do całego nakładu Dziennika Gazety Prawnej 5 czerwca.
Relacja z Kongresu Perły samorządu 2024 zostanie opublikowana 5.06.2024 r. w dodatku do Dziennika Gazety Prawnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.