Wsparcie niezbędne od zaraz
W 2023 r. zarejestrowano niemal 224 tys. pojazdów z alternatywnymi napędami, co oznacza wzrost o 34 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – wynika z analiz Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego na podstawie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.
Nowe stawki myta, oczekiwania kontrahentów, ESG, ekologiczne strefy w centrach miast – to powody, dla których warto wymieniać floty aut ciężarowych na przyjaźniejsze dla środowiska. Problemem są koszty, ma to zmienić nowy program
W grupie samochodów dostawczych do 3,5 t przybyły 2 542 takie auta.
PZPM zwraca uwagę na dynamikę w przypadku samochodów bateryjnych (BEV), których zarejestrowano 2450, czyli o 73 proc. więcej niż w 2022 r.
W przypadku samochodów ciężarowych przybyło 359 sztuk, 39 BEV i 320 z napędem CNG/LNG. W tej kategorii zwrócono uwagę na spektakularny wzrost liczby samochodów bateryjnych, bo rok wcześniej zarejestrowano ich tylko sześć.
O 46 proc. spadły za to rejestracje aut zasilanych gazem ziemnym.
– Dodatkowo zarejestrowano 39 elektrycznych samochodów dostawczych o dmc 4250 kg, czyli takich, które zaliczają się do ciężkich, ale które można prowadzić, mając prawo jazdy kategorii B – podał PZPM.
Problemem transportu ciężkiego jest wciąż brak dopłat do ekologicznych aut.
Jak mówi Anna Skarpetowska, PR & Marketing w TE/SEV Daimler Truck Polska, bez wsparcia, gdy się weźmie pod uwagę wyższą cenę zakupu niż w przypadku pojazdu z napędem spalinowym, firmy nie będą mogły inwestować w samochody elektryczne w takim stopniu, jaki wynikałby z ich potrzeb, chęci, a także z oczekiwań klientów. Dopłaty bezpośrednie do nabycia pojazdów zeroemisyjnych wprowadziło już 16 krajów. W przypadku kilku z nich, jak Austria, Francja, Niemcy, Holandia i Hiszpania, wsparcie pokrywa do 80 proc. różnicy między kosztami nabycia pojazdu zeroemisyjnego i spalinowego. W Danii, Irlandii i Wielkiej Brytanii dopłaty są niewystarczające. Polska pozostaje białą plamą.
– Tymczasem dofinansowanie jest kluczowe w pierwszej fazie rozwoju rynku, aby uzyskać masę krytyczną. W drugiej powinno być stopniowo wycofywane – mówi Kinga Wojciechowska-Rulka, rzeczniczka prasowa mBanku.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej opracowali projekt programu „Wsparcie zakupu lub leasingu pojazdów zeroemisyjnych kategorii N2 i N3”. Jego budżet ma wynieść 1 mld zł. Kolejne 2 mld zł są przewidziane na budowę i rozbudowę ogólnodostępnych stacji ładowania dla transportu ciężkiego. Program ma być realizowany w latach 2024–2029.
Eksperci uważają, że to krok w dobrym kierunku, ale niewystarczający. Jak podsumowywał NFOŚiGW po zakończeniu w lutym konsultacji projektu, zgłoszone uwagi dotyczyły m.in. zwiększenia poziomu dofinansowania i wielkości budżetu programu. Brakuje też dodatkowych zachęt, jakie istnieją w innych krajach. Mowa o bezpłatnych parkingach w miastach, zwolnieniach z opłat za autostrady, uldze podatkowej, darmowych punktach ładowania, możliwości przemieszczania się buspasami czy o dostępie do stref czystego transportu. Na razie rozwój rynku stymulują przede wszystkim firmy leasingowe i pożyczkowe, modyfikujące warunki współpracy.
– W 2023 r. wprowadziliśmy procedurę uproszczoną dla transportu ciężkiego do wartości 1 mln zł. W jej ramach oferta obejmuje finansowanie nowych i używanych, ale nie starszych niż sześć lat samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie powyżej 3,5 t, ciągników siodłowych i balastowych, naczep oraz przyczep powyżej 3,5 t. Maksymalny okres udzielanego finansowania może wynieść aż 72 miesiące, a udział własny wynosi od 0 do 10 proc. – mówi Jakub Poręcki, dyrektor zarządzający, obszar małych i średnich przedsiębiorstw w Santander Leasing.
Ilona Kącka, menedżer produktu w Truck Care, dodaje, że firma pracuje nad dostosowaniem oferty wynajmu do założeń programu dopłat do elektrycznych ciężarówek.
– Wprowadzenie większych pojazdów zeroemisyjnych będzie naturalnym uzupełnieniem palety produktów wspierających ograniczenie emisji szkodliwych substancji oraz rozwój elektromobilności na polskim rynku. Wspieramy działania, które umożliwią klientom pokonanie bariery technologicznej przez komfortowe i bezpieczne wejście w elektromobilność, czyli test pojazdu w wynajmie – mówi i zwraca uwagę, że na horyzoncie są już działania europejskie, w tym planowane wprowadzenie normy emisji spalin Euro 7 oraz przepisy AFIR, które również mogą pobudzić rynek.
– Bo dziś bez systemu zachęt dla przedsiębiorców i realnego wsparcia w postaci dofinansowania do zakupu elektrycznych pojazdów ciężarowych oraz infrastruktury do ładowania trudno mówić o przejściu na ekologiczne pojazdy – podsumowuje.
Wiodący producenci pojazdów ciężarowych prezentują kolejne modele zeroemisyjne. Dziś w Polsce jest dostępnych ponad 30 modeli elektrycznych pojazdów ciężarowych (większość o dmc >12 t).
– Myślę, że trend będzie przybierać na sile z uwagi na wprowadzanie kolejnych regulacji ograniczających emisję spalin, ale też wzrost świadomości i zmianę preferencji. Wielu klientów chce być postrzeganych jako „eko”, wiązanych z hasłami zielonego transportu i pozytywnego wpływu na środowisko – uważa Ilona Kącka.
PA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.