Dziennik Gazeta Prawana logo

Faktoring pełny na trudne czasy

28 czerwca 2023

W sytuacji, gdy firmy walczą o utrzymanie obrotów i płynności finansowej, narzędzia wspomagające je w tym procesie, a zdejmujące z nich część obowiązków, cieszą się większym powodzeniem. Tak jest z faktoringiem z regresem, który w tym roku zyskuje na znaczeniu

Faktoring, oprócz tego, że poprawia płynność finansową i zabezpiecza stały dopływ gotówki, daje też dostęp do usług dodatkowych, wspomagających proces zarządzania należnościami w firmie. Dlatego tak istotny jest wybór właściwego rodzaju faktoringu, który może być lepiej lub gorzej dopasowany do aktualnych potrzeb biznesowych.

Kto płaci

W trudnych czasach warto zwrócić uwagę na wybór pomiędzy faktoringiem pełnym lub niepełnym. Istotą w tym przypadku jest to, kto finalnie ponosi ryzyko braku zapłaty za finansowane faktury w razie braku zapłaty od kontrahenta.

– Jeśli przedsiębiorca, to mówimy o faktoringu niepełnym lub z regresem. Kiedy ryzyko przeniesione zostaje na firmę faktoringową, mamy do czynienia z faktoringiem pełnym, zwanym także ubezpieczonym lub bez regresu – tłumaczy Tomasz Rodak, dyrektor sprzedaży Bibby Financial Services.

 
 

Inaczej mówiąc, jeśli dojdzie do sytuacji, w której kontrahent nie ureguluje w terminie należności, to faktor będzie się zajmować windykacją długu. Faktorant nie będzie więc zmuszony do oddania środków, jakie otrzymał od faktora, nawet gdy kontrahent nie ureguluje należności. Przy tym faktoringu to firma faktoringowa ponosi ryzyko braku zapłaty. Faktoring niepełny zakłada natomiast, że faktorant dokonuje na faktora cesji należności, ale ryzyko niewypłacalności zostaje po jego stronie. Jeśli dojdzie zatem do sytuacji, w której kontrahent nie ma środków na uregulowanie płatności z faktury, to faktorant musi oddać faktorowi środki, jakie od niego otrzymał. Faktoring pełny jest więc bardziej bezpieczny, komfortowy dla przedsiębiorcy, bo nie ma przy nim potrzeby zawierania polisy z ubezpieczycielem i ponoszenia kosztów związanych z jej obsługą. Dlatego jest również droższy, gdyż trzeba pokryć koszt przejęcia ryzyka i obsługi wierzytelności. Nie ma konieczności kontaktowania się z kontrahentem, wszelkie działania w tym zakresie przejmuje firma faktoringowa.

W sytuacji spowolnienia gospodarczego faktoring pełny z reguły cieszy się więc większym zainteresowaniem, bo daje spokój i możliwość skupienia się na rozwoju biznesu. Szczególnie że jest to okres, kiedy trzeba przez cały czas nawiązywać nowe relacje handlowe z klientami, bo rotacja wśród nich bywa ogromna. Faktoring pełny zabezpiecza przed ryzykiem niewypłacalności nowego, niesprawdzonego jeszcze, kontrahenta, z którym brakuje historii współpracy. Jest przydatny także, jeżeli obejmie ona dużo szerszy zakres.

Lista korzyści

Po I kw. udział faktoringu pełnego w rynku przekracza ponad 50 proc. W ramach tej usługi udzielono przedsiębiorcom finansowania na kwotę 57,808 mld zł. Dla porównania w ramach faktoringu niepełnego wartość ta wyniosła 55,997 mld zł.

– Patrząc z perspektywy makro, zauważam obecność swoistej odmiany biznesowej piramidy potrzeb Maslowa wśród przedsiębiorców. Gdy zostaje zaspokojona przez faktoring pierwotna potrzeba przetrwania i rozwoju w postaci płynności finansowej, przychodzi czas na komfort, który rozumiem jako brak troski czy niepokoju o płatności – komentuje wybór firm Tomasz Rodak.

Na wybór faktoringu pełnego mogą wpłynąć również negatywne doświadczenia płatnicze z danym odbiorcą. A także to, że jest korzystny dla bilansu firmy. W faktoringu pełnym poprawiamy bowiem wskaźnik rotacji należności, dzięki wyksięgowaniu należności z bilansu.

– Limity faktoringowe wpisywane są do umowy, ale to nie oznacza, że muszą pozostać niezmienne przez cały okres współpracy na linii faktor–faktorant. Przedsiębiorca może negocjować zmianę wysokości limitów, argumentując ją przebiegiem dotychczasowej współpracy. Podstawą do podwyższenia limitu jest np. zachowanie dyscypliny w terminowym opłacaniu faktur przez odbiorcę i zwiększenie obrotów z danym odbiorcą – tłumaczy Paweł Kacprzak, członek zarządu BNP Paribas Faktoring.

Eksperci zwracają uwagę, że faktoring pełny jest popularniejszy także w faktoringu eksportowym. Powód: dostarcza firmom nie tylko gotówkę zamrożoną w fakturach, lecz także wiedzę na temat zagranicznych rynków, prawa i lokalnych zwyczajów handlowych. Jest także zabezpieczeniem przed wahaniami kursów walutowych. To również więc napędza jego rozwój. Szczególnie że zagraniczna wymiana handlowa przez cały czas rośnie. Od stycznia do kwietnia, według GUS, obroty towarowe handlu zagranicznego wyniosły w cenach bieżących 550,7 mld zł w eksporcie. To oznacza, że zwiększył się on o ponad 10 proc. rok do roku.

PAO

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.