Dziennik Gazeta Prawana logo

Ma być szybko i komfortowo

28 czerwca 2023

Transformacja cyfrowa i digitalizacja mają zapewnić klientom firm faktoringowych komfort oraz szybką obsługę, a rynkowi – wzrost

W tym roku można oczekiwać dalszego wzrostu zainteresowania faktoringiem. Choć dynamika może już nie być tak imponująca, jak w ostatnich latach, firmy faktoringowe wdrażają nowe rozwiązania i produkty, które nie tylko mają ułatwić oraz poprawić komfort nawiązywania współpracy, lecz także przekonać jeszcze nieprzekonanych do skorzystania z usługi faktoringowej.

Faktorzy stawiają na cyfrową transformację oraz digitalizację. Dzięki temu biznes w coraz większym stopniu przenosi się z kanałów tradycyjnych do szeroko pojętego online. Przedsiębiorcy mają możliwość zawierania umów zdalnie, przez internet, dzięki czemu mogą to robić z dowolnego miejsca i w dogodnym dla siebie czasie. Oprócz tego są wdrażane szybkie płatności pay by link i Blik oraz automatyzacja w obszarze rozliczeń.

Pieniądze szybciej

Radykalnemu skróceniu uległ czas oczekiwania na środki. Dziś wnioski po stronie firm faktoringowych są procesowane coraz szybciej, wprowadzane są różnego rodzaju usprawnienia, które podnoszą komfort korzystania z faktoringu, również w zakresie codziennego zgłaszania nowych faktur. Przedsiębiorcy mogą otrzymać środki za fakturę już w ciągu godziny po jej wystawieniu. Do tego w przypadku mikrofirm zazwyczaj firmy faktoringowe stosują uproszczone procedury. Przykładowo w Bibby Financial Services firmom o obrotach do 3 mln zł rocznie oferuje się mikrofaktoring, który opiera się na uproszczonej analizie finansowej i daje możliwość uzyskania wyższego limitu, niż wynika to z ratingów finansowych. Elastycznie rośnie on natomiast wraz ze wzrostem sprzedaży. Dzięki wprowadzanym zmianom, w ciągu ostatnich 10 lat nastąpił pięciokrotny wzrost mocy obsługi wierzytelności przez faktorów.

– Nasz udział rynkowy wynosi prawie 20 proc. Nie planujemy go za wszelką cenę zwiększać. Naszym celem biznesowym jest maksymalne wydłużenie relacji z klientem. Chcemy, żeby minimum 75 proc. z nich współpracowało z nami ponad trzy lata. I dlatego nasz kierunek rozwoju jest nakierowany na maksymalne uproszczenie procesu kredytowego oraz możliwość samodzielnego pozyskiwania informacji, bez udziału opiekuna – mówi Paweł Kacprzak, członek zarządu w BNP Paribas Faktoring. Na długoterminową współpracę nastawiają się też inni gracze. Brewe PLF przyznaje, że nie obsługuje faktur poniżej 1 tys. zł. Jak tłumaczy spółka, tzw. faktoring na raz jest obarczony zbyt długim ryzykiem wyłudzeń.

Drogą do wydłużenia relacji ma być wprowadzenie automatycznych procesów i inteligentnych algorytmów do obsługi faktoringu. Przykład stanowi chatbot wykorzystujący algorytm uczący się, który będzie w stanie udzielić klientowi odpowiedzi kontekstowo, bez potrzeby znajomości funkcjonalności całego systemu. – Im więcej informacji klient będzie w stanie uzyskać samodzielnie, tym więcej czasu jego opiekun będzie miał na rozmowę na temat potencjalnych kierunków rozwoju współpracy – zauważa Paweł Kacprzak.

Bo celem cyfryzacji i digitalizacji jest też usprawnienie pracy pracowników faktora. Wdrażanie nowych rozwiązań ma też maksymalnie zautomatyzować ich środowisko pracy.

Faktorzy stawiają na zmiany wewnętrznego procesu oceny ryzyka kredytowego transakcji, który jest niezbędny do przedłużania limitu, a wymaga pewnego wysiłku od klienta pod względem dostarczenia wymaganych danych.

– Celem jest jego automatyzacja i ograniczenie wymogów dotyczących dokumentów. Z perspektywy klienta będzie to oznaczać zarówno mniej uciążliwy proces przedłużenia limitu, jak i jego skrócenie, będzie on praktycznie zamykać się w ciągu 24 godzin – mówi przedstawiciel BNP Paribas Faktoring.

PragmaGO ma jeszcze inny pomysł na to, jak maksymalnie skrócić czas uruchomienia finansowania. Każdy przedsiębiorca, który po raz pierwszy korzysta z faktoringu online, dostanie szybki przelew, jeszcze przed podpisaniem cesji przez odbiorcę faktury. – Dla naszych klientów, którzy po raz pierwszy korzystają z faktoringu, najważniejsze jest to, aby dostać przelew za fakturę w najkrótszym możliwie czasie. Nie interesuje ich moment wydania decyzji kredytowej czy podpisania umowy – ich potrzebą jest szybki dostęp do gotówki na koncie. Zauważyliśmy, że w wielu przypadkach czas otrzymania przelewu jest wydłużony ze względu na konieczność oczekiwania na zatwierdzenie cesji wierzytelności lub potwierdzenie faktury przez jej odbiorcę. To czynnik niezależny zarówno od faktora, jak i faktoranta. Rozwiązaliśmy ten problem. Przelewamy klientowi część kwoty, o którą wnioskuje od razu po podpisaniu umowy faktoringowej – mówi Łukasz Ramczewski, wiceprezes PragmaGO.

Pojawiają się też nowe oferty na rynku, które dają przedsiębiorcom możliwość skorzystania z faktoringu na zupełnie nowych zasadach. Przykładem może być faktoring terminalowy. Brewe PLF zadebiutowało w tym roku z produktem dla klientów, których odbiorcy dokonują płatności poprzez terminal. – Weszliśmy z produktem pod koniec roku. Pierwsze umowy zostały nawiązane w II kw. tego roku i od razu zadziałał efekt kuli śnieżnej. Klientów przez cały czas przybywa, co pokazuje, że produkt był potrzebny – mówi Monika Nowakowska, wiceprezes zarządu spółki Brewe PLF.

Niezbędna edukacja

Eksperci zwracają jednak uwagę, że w ślad za nowymi udogodnieniami i produktami powinna iść jeszcze edukacja. O ile bowiem przedsiębiorstwa dobrze znają usługę leasingu, o tyle faktoringu już nie. – Kiedy pytamy firmę, która przychodzi do nas po leasing, czy nie chciałaby skorzystać z usługi faktoringowej, od razu pada pytanie, a co to jest, albo odpowiedź „nie dziękuję, bo nie jestem zainteresowany windykacją” – słyszmy w jednej z firm faktoringowych, która dodaje, że dopiero kiedy wytłumaczy się przedsiębiorcy, na czym ona polega, z czym się wiąże i jakie są dla niego korzyści, to po nią sięga. Bywa nawet, że leasing zamienia na faktoring.

PAO

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.